31 lip 2011

Paczka z Wielkiej Brytanii.

Paczka z Wielkiej Brytanii.
Kochani! Niestety, ale OOTD nie będzie, ponieważ jestem już w domu, a pogoda w Legnicy była straszna i nie nadawała się do robienia zdjęć. :(
Za to dziś chcę pokazać Wam paczkę wymiankową, która przyszła do mnie z Wielkiej Brytanii.
Znajduje się w niej :
Mac - Paint Pot w kolorze Bare Study,
i Barry M - lakier w odcieniu Mushroom.
To mój pierwszy produkt z Mac'a [ na pewno nie ostatni ] i mam nadzieję, że będę z niego zadowolona!
P.S: Jutro jadę nad morze - dokładnie koło Łeby, więc dzisiaj czeka mnie przepakowywanie! :)

24 lip 2011

Pozdrowienia z wakacji - info. ;)

Pozdrowienia z wakacji - info. ;)
Hej kochani! :)
Przepraszam Was bardzo, że nie pisałam, jednak plany potoczyły się trochę inaczej!
Dorabiam tu sobie, a po pracy chodzę na zakupy, odpoczywam. :)
Niestety pogoda nie dopisywała, bo strasznie padało, ale robi się lepiej - zostaje do soboty!
Na dniach postaram się zrobić jakiś OOTD z nowym ciuchem!
Na tę chwilę :


Wisiorek Rossman - ok. 20 zł

Buziaki! :*

15 lip 2011

Kosmetyki, które jadą ze mną na wakacje.

Kosmetyki, które jadą ze mną na wakacje.
Dziś wielkie pakowanie! :)
Jutro wyjeżdżam, co nie znaczy że nie będę pisać! O nie, nie! Nie odpoczniecie ode mnie! :) Może trochę rzadziej, będę tu zaglądać, ale zawsze! 

Kosmetyki, które ze sobą zabieram to :










Cienie Inglot. 

Dużo, mało? Jak Wam się wydaje? [ Jadę tam na 2 tygodnie! ]
Jeśli miałabym sama się wypowiedzieć na ten temat, to wydaje mi się, że wziełam normalną ilość, nie zwracając uwagi na produkty do ust [ mam bzika na ich punkcie! ] .

Nie wzięłam ze sobą pudru, ponieważ już mi się kończy i kupię nowy na miejscu.

W najbliższej przyszłości mam dla Was : 
Recenzja - Synesis Eco żel.

Recenzja - Ava krem na naczynka.

Recenzja - błyszczyki i kredka do brwi Butik4Girls.

Tag - One Lovely Blog Award.

Tag - Co jest w mojej torebce?

Strój dnia - czyli jak chodzę ubrana w Legnicy.
Co chcecie zobaczyć najpierw? :)

Buziaki! :* 

14 lip 2011

Wyniki konkursu!

Wyniki konkursu!
Dziś tak jak obiecałam wyniki konkursu!
Na początku bardzo chciałabym podziękować za pracę, na pewno włożyliście w nie dużo czasu i energii, jeśli tylko byłabym w stanie wszystkim kupiłabym jakiś upominek, jednak tak dobrze nie ma! Nagroda jest jedna! :)
Bez zbędnych ceregieli, miejsce pierwsze zajmuje : ansou!
Gratuluje!  To jest to czego właśnie oczekiwałam – dużo intensywnych kolorków, które od razu kojarzą mi się z hasłem „Magia Kolorów!”  Dobra jakość zdjęcia, a po za tym wszystko razem pięknie się komponuje!


Jednak nie byłabym sobą gdybym nie wyróżniała tu jednej pracy, mianowicie : Inez! [ to za tego Red Bulla! :D ]

Dostaniesz ode mnie nagrodę pocieszenia! Mam nadzieję, że Ci się spodoba! :)
Namęczyłaś się nad swoją pracą, jest ona równie piękna! 


Jeśli chodzi o paznokcie wygrała użytkowniczka : tebka0. Gratuluje!


Piękne paznokcie, bardzo uwiodły mnie kolory, dobra jakość zdjęcia, wszystko ładnie dopracowane! :)

Przechodzimy do ostatniej kategorii – Odpowiedź.
Tą pracę wygrała użytkowniczka: mateja1 ze względu na pomysłowość! :) Gratuluje!
Zrobiła fajną prace rysowaną z tekstem, dostałam wiele innych ciekawych prac jednak ta wyróżniała się z tłumu. ;)

Proszę Was o podanie adresów, na które mam wysyłać paczki wraz z dopiskiem w jakiej kategorii wygrałyście. Ślijcie na maile : fluffy.is.sweet@gmail.com
Moje drogie jest taka sprawa, chciałabym wysłać paczki jak najszybciej jednak nie wiem czy mi się uda, jeśli nie zdarzę przez najbliższe 2 dni to będę mogła wysłać dopiero za 2 tygodnie – czy to Was urządza? [Przepraszam, ale zrozumcie – wyjazdy. ]
Całuje wszystkich mocno i dziękuje, jeszcze raz za wszystko co dla mnie robicie!!

13 lip 2011

Kolorowy Strój Dnia.

Kolorowy Strój Dnia.
Dzisiaj OOTD ze specjalną dedykacją dla Kasieńki! :)
Strój jest prosty, bez dodatków, kolorowy, wydaje mi się idealny na lato! ;)
Makijaż również kolorowy [ zaczerpnięty ze strony HaloGoszy! :) ]

Rzeczy, które na sobie mam
Top – H&M
Spódnica –No name [ zakupiona w lumpeksie ]
Buty – No name [ na bazarku ] wzorowane są na butach Vivienne Westwood melissa, które strasznie mi się podobają, więc wzięłam! :) 

Makijaż został wykonany :
Podkład – Bourjois Healthy Mix nr. 52
Tusz – Max Factor False Lash Effect Fusion Volume and Length
Cienie – Jasny róż: paletka My Secret  Dream Girl, koralowy cień w załamaniu: ingot nr.361, kreska : czarny ingot nr. 61, wew. kącik oka fioletowy ingot nr. 66 + fioletowy pigment z primarku [ nazwa mi się zdarła ]
Błyszczyk – Rouge Bunny Rouge Crisp Sorbet
Na paznokciach mam lakier Rimmel Peppermint

Mam nadzieję, że się podoba! :)
W ten weekend wyjeżdżam na wakacje i nie będzie mnie do końca sierpnia, mimo to postaram się coś między czasie wrzucić. Przed wyjazdem zrobię dla Was jeszcze notkę o tym co zabieram ze sobą na wyjazd z rzeczy kosmetycznych.
Buziaki! :*

11 lip 2011

Krem Algi Morskie do rąk i paznokci firmy Mariza.

Krem Algi Morskie do rąk i paznokci firmy Mariza.
Dzisiaj przedstawiam Wam już ostatni produkt firmy Mariza :

Parę podstawowych informacji :
Cena: 4,30 zł.
Pojemność: 75ml+25ml=100ml.
Przeznaczenie : do codziennej pielęgnacji suchej i mało elastycznej skóry dłoni.
Dostępność : można zamówić bezpośrednio na stronie producenta lub u konsultantki.
Wyrób nie testowany na zwierzętach.
Testowany dermatologicznie.
Co pisze producent : 
  

Plusy : 
+ Ma idealną konsystencje

+Dobre nawilżenie i ochrona [ kiedy po jakimś czasie myje ręce czuje jak krem schodzi! ]
+ Ładnie pielęgnuje paznokcie
+ Nie zostawia filmu na rękach, jednak wiem że tam jest [ nie tak jak np. przy Ziaji Kozie mleko! ]
+ Niska cena
+Bardzo miękka tubka

Minusy:
- Sztuczny i nachalny zapach, nie da się go za mocno opisać, po prostu pachnie chemią…
- Nieporęczny dozownik [ najzwyklejszy w świecie otworek, którego niestety nie lubię ] przydałaby się pompka. Nie lubię nakremowanymi rękoma zakręcać opakowania.


Podsumowanie :
Moim zdaniem jest to całkiem fajny krem, jednak muszę przyznać, że nie powalił mnie na kolana.
Krem dobry jak każdy inny. Przyjemny, ale nie nadzwyczajny niestety. ;(
Może jednak, którąś z Was zachwyci, ze względu na jakieś działanie, bardziej niż mnie?

Buziaki! :*
P.S.: Jak widać szablon zmienił się strasznie! Mam nadzieję, że się podoba, włożyłam niego dużo pracy! :)

9 lip 2011

Pomadka Mariza Soft&Colour nr.13

Pomadka Mariza Soft&Colour nr.13
Dziś recenzja pomadki Mariza w odcieniu 13.

Po pierwsze - opakowanie :
Niestety na minus, nie podoba mi się, jest dosyć tandetne, napisy szybko się ścierają i łatwo się rysuje. Na szczęście, opakowania na ustach nie nosimy!
Po drugie – kolor:
Trzeba uważać zamawiając, bo kolor jest piękny, jednak bardziej przypomina numer 14 – czyli czerwień niż, pomarańcz który wybrałam. Mimo to, nie mogę powiedzieć - jest piękny!

 Z Flash'em
 Światło dzienne [ pokój ]
  
W słońcu 
Po trzecie – wykończenie :
Nie potrafiłam tego dobrze nazwać, ale wydaje mi się, że mogę określić to jako „złota perła”. Zdjęcie w świetle naturalnym dosyć dobrze odwzorowuje ten efekt [ czyli 2 ] . Niestety, ale on za mocno mnie nie przekonał. Jestem fanką matów i pomadek udających błyszczyki.
Po czwarte - Cała reszta :) :
Na ustach trzyma się około 4 godziny, czyli całkiem dobrze. Ściera się równomiernie. Kiedy jemy, po posiłku zostaje nam połowa pomadki, więc wydaje mi się to super wynikiem! Nie wysusza ust, powiedziałabym nawet, że lekko je nawilża. Zapach ma przyzwoity i jest bezsmakowa.  Czyli wszystko w skrócie. ;)
Podsumowując :
Pomadka zrobiła na mnie średnie wrażenie, głównie przez tą perłę, gdyby nie to pewnie, baaardzo byśmy się polubiły. Cena to 8,30 zł. Wydaje mi się, że można spróbować, jeśli tylko ktoś lubi taki efekt to jasne!

7 lip 2011

TAG: Jak mieszkają Twoje kosmetyki?

TAG: Jak mieszkają Twoje kosmetyki?
Zasady:

Pokaż na zdjęciach jak przechowujesz swoje produkty do pielęgnacji, makijażu, lakiery i perfumy - nie ma w tym zakresie żadnych ograniczeń. Wprowadź wirtualnie czytelniczki do wszystkich zakamarków, w których zamieszkują Twoje kosmetyki - do łazienki, toaletki, a może nawet lodówki.
 Przekaż taga 10 kolejnym blogerkom i napisz kto przekazał go Tobie.
 Poinformuj osobę, która Cię otagowała o Twojej odpowiedzi na ten tag - na przykład w komentarzu pod jej najnowszą notką.
Za otamowanie dziękuje bardzo :

Oczywiście jak to mam w zwyczaju, do zabawy zapraszam wszystkich!  :)

Zobaczmy więc jak mieszkają moje kosmetyki! 


Półka w łazience - moje produkty zaznaczone niebieską kropą. ;)

  
Moja kosmetyczka z pielęgnacją, która wyleguje się w łazienkowej szafce. [ światło było za ciemne żeby zrobić tam zdjęcie ]

  
Kuferek i lewa szufladka - co się w nich kryje?

  
 W kuferku kosmetyki rzadziej używane, zalotki, resztki, kosmetyki na konkurs. ;)

  
 W szufladce - lakiery i przybory do paznokci.

W moim pokoju znajduje się jeszcze półka, na której trzymam kosmetyki najważniejsze - używane codziennie. 

To tyle jeśli chodzi o mój zbiorek, muszę koniecznie wymienić te Kubusiowe kubki na jakieś lepsze. ;)) 
Pochwalicie się swoimi zbiorami?
Buziaki! :* 

5 lip 2011

Jabłkowa sól do kąpieli firmy Mariza.

Jabłkowa sól do kąpieli firmy Mariza.
Dzisiaj dosłownie trochę o jabłkowej soli do kąpieli firmy Mariza - ich kosmetyki możecie kupić od konsultantek firmy Mariza lub bezpośrednio na ich stronie [klik!]


Dosłownie parę zdań, ponieważ sól to raczej taki dodatek niż kosmetyk pielęgnacyjny. :)
Opisze to w stepach, tak będzie najlepiej.
1. Czytamy zachęcające opakowanie, sól ma być orzeźwiająca, ma mieć zapach jabłka, jest w 100% z Morza Martwego i ma bardzo przyjemny kolor. No czegóż chcieć więcej!
2 Nalewamy wodę do wanny i wsypujemy [ ja - według zaleceń – czyli pół opakowania, co jest w sumie strasznie dużą ilością, no ale ok. ]
 3.Sól powoli zaczęła rozpuszczać się w wodzie, która delikatnie zaczęła zabarwiać się na zielonkawo, a moje nozdrza wyczuły delikatny zapach jabłek! Naprawdę świeżych jabłek! ;) Nie tworzy piany.
4.Po 10-15 minutach moczenia się w wannie zapach powoli zaczyna znikać.
5.Po wyjściu, czuje że moja skóra całkiem dobrze odżywiona [ o dziwo! Bo nie spodziewałam się, żadnego „dodatkowego” efektu ]. Nie pobrudził wanny. Ja przeszłam cudowną aromaterapię i odpoczęłam po wyczerpującym dniu.

Podsumowując – Jest to produkt dla osób, które lubią ładne, naturalne zapachy, ale delikatne, które ukoją na noc nasze zmysły po ciężkiej dobie. Bardzo fajna rzecz, warta wypróbowania. Jednak przeraża mnie to, że starcza na 2 razy, nie wiem czy jeśli podzieliłabym to na 4 poczułabym coś w kąpieli. :(
Cena to 6 zł za 200g, więc mimo wszystko nie jest źle! 

Buziaki! 

4 lip 2011

Ulubieńcy Miesiąca Czerwiec 2011.

Ulubieńcy Miesiąca Czerwiec 2011.
Stwierdzam, że trzeba trochę urozmaicić bloga, po za tym mam Was już grubo ponad 500 za co niezmiernie dziękuje! Nigdy nie marzyłam nawet o tak wielkiej liczbie obserwatorów i ponad 42 000 wejściach w miesiącu! Jestem w szoku! Po za tym popisaliście się komentarzami pod ostatnim postem – 64 – wow! Jeszcze raz za to wszystko szczerze DZIĘKUJE, sprawia mi to wielką radość!

Zanim przejdę do sedna, przypominam o konkursie! Przedłużony został do połowy lipca, więc zapraszam chętnych, mam na razie mało zgłoszeń na paznokcie, więc jeśli macie pomysły to wysyłajcie! ;)


Dobra, to tyle jeśli chodzi o info. Teraz konkrety.

Ulubieńcami miesiąca czerwca są :


Tusz Max Factor False Lash Effect Fusion Volume and Length – Świetnie się sprawdził! W poprzednim poście możecie oglądać go na moich rzęsach, jest dobry jednak nie wiem czy lepszy od czarnego, ponieważ tego nie próbowałam, pożyjemy zobaczymy. ;) Nie osypuje się, nie obciąża, rzęsy nie wypadają. Ładnie Pogubia i wydłuża co daje nam efekt niemalże firanek, jest naprawdę niedaleko, wystarczy że byłyby trochę dłuższe. Jak na tę chwilę, mój ulubiony!

Kredka do oczu Sensique Exotic Flower[ ja używam do ust ] – Również w ostatnim poście na ustach gościł! Piękny kolor fuksji, który na lato „jak ta lala!”, bez jedzenia i picia trzyma się dobre 6 godzin! Ja na nią nakładam jeszcze bezbarwny błyszczyk.

Pędzel do pudru ELITE – Uprzedzam pytania – kupiłam w Rossmanie za 28 zł. ;) Świetny, cudowny, nie zamienię na żaden inny! Okropnie miękki, wręcz czuje jakbym dotykała się jakimś puszkiem tudzież pyłkiem. TU recenzja.

Eveline diamentowa odżywka – Pierw nakładałam ją samą przez kilka dni i super wzmocniła moje paznokcie. Teraz nakładam ją pod lakier i świetnie utrzymuje ten efekt. Paznokcie są twarde, niestety nie radzi sobie za dobrze z rozdwajaniem, jednak coś tam pomaga. ;)

Paletka 32 cieni Sephora – Dokładnie jeden cień, który używałam tak namiętnie, że została go tylko połowa. Super nude, idealny kolor mojej skóry, zastępował mi biały. Takie małe uzależnienie. Nakładałam na bazę, więc nie wypowiem się na temat trzymania się bez niej.

Masełko do ust The Body Shop Mango – Mmmm… Ten zapach i ta pielęgnacja! W lato jakoś bardziej mi podchodzi niż Shea, więcej o masełkach TUTAJ.

Lakier Rimmel Peppermint – Jak dla mnie idealna mięta! Jest to mój pierwszy lakier z Rimmel’a, ale nie ostatni! Słyszałam średnie opinie na jego temat, ale ja jestem bardzo zadowolona! Kiedy się śpieszę wybieram właśnie jego! Szybko schnie nie robi smug, można nałożyć jedną warstwę, błyskawicznie się nakłada, przez super szeroki pędzelek. Trzyma się około 3 dni, czyli wynik jak dla mnie bardzo zadawalający, jak na takie „szybkie malowanie”.

Mam nadzieję, że podobają Wam się tacy ulubieńcy!
Buziaki! :*
P.S.: No i zapomniałam o moim ulubieńcu, który będzie w każdym miesiącu!!  
Copyright © 2014 Skonfundowana Panna , Blogger