06.07.2016

TEST: Tusz Eveline Volume Celebrities - Złoto co kryje w sobie diamenty.

TEST:  Tusz Eveline Volume Celebrities - Złoto co kryje w sobie diamenty.
Mój odwieczny problem?
Znaleźć tusz, który będzie mocno pogrubiał, dokładnie rozdzielając rzęsy i trochę wydłużał. 
Przetestowałam naprawdę niezliczone ilości mascar i stosowałam różne metody nakładania. 
Zawsze było coś nie tak...


  Aż tu nagle (!) Tak kompletnie przez przypadek (!) pożyczyłam tusz od bliskiej osoby i... 
znalazłam produkt dający efekt najbliższy temu, który sobie upodobałam!


Na zdjęciu powyżej widzicie jedną warstwę tuszu z warstewką bazy tej samej firmy,
 której używam zawsze. Na moich średnio długich i baaardzo cienkich rzęsach, 
które mają tendencje do sklejania się, spisuje się świetnie.


Stwierdzam, że jedna warstwa tego tuszu daje mi efekt 2, a nawet 3 warstw każdego innego,
 a do tego rozdziela moje rzęsy najdokładniej ze wszystkich. 
Na szczęście, tutaj plusy się nie kończą!


Mascara nie skruszyła się nawet odrobinkę w ciągu dnia,
 a podkręcenie rzęs było utrzymane tak samo dobrze przez cały dzień. 
Czerń jest wyraźna, a śmieszna szczoteczka sylikonowa:
zaskakująco wygodna i precyzyjna w użyciu. 
Do tego - nie miałam problemu z jego zmywaniem, 
a opakowanie produktu prezentuje się bardzo estetycznie. Cieszy oko.


Z czystym sercem mogę polecić Wam ten tusz. Nie jest on drogi (ok. 17 zł)
więc myślę że warto jest podjąć to ryzyko i spróbować na własnych rzęsach. 
O ile macie podobne preferencje i pióra przy patrzałkach! ;)

Używałyście tego gagatka? 
Jeżeli tak to dajcie znać jak u Was się sprawdził!

01.07.2016

Kolory z Semilac - Propozycja na Lato 2016.

Kolory z Semilac - Propozycja na Lato 2016.

Lato kojarzy mi się z mnogością nasyconych barw - rozwijają się przepiękne kwiaty, trawa jest soczyście zielona, a korony drzew delikatnie kołyszą się w rytm lekkich podmuchów wiatru...
Ach... Uwielbiam lato! :)


W związku z powyższym, mimo iż o każdej innej porze roku preferuje przydymione, nieoczywiste kolory, tak latem moje upodobania zmieniają się o 360 stopni. 

Idealnym tego przykładem są mamusine paznokcie (brawa dla mamy za piękny hand modeling!), 
na których jeden kolor hybrydy jest soczystszy od drugiego.


Na paznokciach możecie więc podziwiać 3 odcienie, 
które osobiście uważam za najbardziej letnie i nie szczędzę ich w tym okresie,
 bo wiem że ani spadające liście z drzew, ani śnieg za oknem, nie skłoni mnie do ich noszenia. ;)


Mowa tutaj o: 

+ Semilac Fresh Lime 143,
+ Semilac Intensive Pink 008,
+ Semilac Mardi Grass 034.


Jakie są Wasze ulubione kolory na lato? 
Dajcie znać! Z wielką chęcią spojrzę na Wasze propozycje
 i może dzięki Wam sama skuszę się na kolejny letni odcień :)

28.06.2016

PROSTY PRZEPIS: Puszyste placuszki z awokado.

PROSTY PRZEPIS: Puszyste placuszki z awokado.

Jestem fanką wszystkiego co proste i dodatkowo cenie sobie minimalizm.
Choć nie udało mi się jeszcze wypracować go do satysfakcjonującego mnie punktu,
to najważniejsze że... nieustannie do tego dążę. :)

Potrawy, które zaś przyrządzam od młodego wieku, zawsze są proste.
Czasem próbowałam czegoś bardziej skomplikowanego, 
co wymagało odpowiedniej temperatury produktu itp.,
ale zazwyczaj kończyło się to albo fiaskiem albo smak nie był dla mnie na tyle wyjątkowy, 
żeby wynagrodzić mi moje wysiłki. 


Nieustannie sama wymyślam różne przepisy. Od tak! 
Zastanawiam się na co mam ochotę, jakie składniki mi się z tym kojarzą i próbuję. 
Zdarza się, że nie wychodzi to rewelacyjnie, ale w najgorszym wypadku jest po prostu neutralne. 
Nie wyśmienite, ale spokojnie do zjedzenia. ;)


Dziś chcę Was poczęstować, w moim mniemaniu udanym, autorskim przepisem na placki, które zrobione są z :

2 większych jaj,
1/2 awokado (ok.60 g),
+ 4 łyżek mleka (orzechowego, zwykłego lub bez laktozy),


A ich przygotowanie jest równie krótkie: 

Zblenduj wszystkie składniki na gładko ruchami pulsacyjnymi,
Smaż na dobrze rozgrzanej patelni, na małym ogniu, ok. 1 cm placki.



Dajcie znać czy się skusicie na nie, a jeśli spróbujecie, 
to koniecznie chce wiedzieć jak smakowały!

Życzę Wam dużo uśmiechu i energii do działania! 
P.

24.06.2016

Klasyczny makijaż z kreską wykonany moimi niezawodnymi kosmetykami.

Klasyczny makijaż z kreską wykonany moimi niezawodnymi kosmetykami.

Dzisiaj przedstawiam Wam makijaż, który wykonałam jednymi z produktów, 
które używam najczęściej. 


Od dłuższego czasu wdrażam w życie minimalizm, a między innymi w kosmetykę.
Mam swoje ulubione produkty, które służą mi najlepiej 
pod względem jakości i trwałości i głównie ich się trzymam, 
ale to nie znaczy, że od czasu do czasu nie lubię spróbować czegoś nowego! :)


Jednakże, zawsze sięgam po nowy kosmetyk, 
w momencie gdy aktualny mi się skończył.
Nie zapełniam już swoich półek gorącymi nowościami, 
czy nawet samymi "perełkami", ponieważ ich również jest całe mnóstwo. ;)


Dodatkowo, w pielęgnacji powoli przestawiam się na naturalne produkty,
 ale o tym kiedy indziej. :)

Kosmetyki, którymi wykonałam ten makijaż:


Odcienie:
Podkład: Astor Perfect Stay 100 Ivory,
Korektor: L'Oreal True Match 1 Ivory,
Puder: Manhattan Compact Powder 70 Vanilla,
Bronzer: Lily Lolo Honolulu,
Róż: MAC Desert Rose,
Cienie Inglot (od góry): 373, 327, 390,
Szminka: Oriflame Rose Bloosom,
Kredka do Brwi - FM (brak koloru).

Możecie zauważyć, że nie umieściłam tu niczego, 
czym mogłabym zrobić kreskę - otóż... ten produkt był spoza listy. 
Sama rzadko je sobie robię i pewnie właśnie dlatego, 
że do dziś nie znalazłam kosmetyku, który by mi odpowiadał. 
(Dla zainteresowanych, tu - Inglot 294 i Duraline)

Dajcie znać w komentarzu czy makijaż Wam przypadł do gustu 
 i czy Wy same często nosicie kreski. :)
Miłego dnia!

18.06.2016

Nie chcesz się szybciej zestarzeć? Odpowiednio zadbaj o skórę latem!

Nie chcesz się szybciej zestarzeć? Odpowiednio zadbaj o skórę latem!

WSTĘP :

1. Instagram, Instagramem, ale nie każdy go ma, nie każdy chce, lubi itp. 
Można go też mieć, ale nie lubić z niego czytać.
Dlatego specjalnie dla takich osób posty pojawiające się na moim profilu, będę podrzucać tutaj! :)

2. Dla tych, którzy pomyśleli sobie: "Maaaaatko, a ta znowu się pojawiła i znowu zaraz zniknie." - Nie zaprzeczam. Mam niełatwe życie, żeby nie powiedzieć i z wielu rzeczy 
w jego trakcie musiałam rezygnować. 
Strefą urody fascynuję się od lat, i to nie mija.  Zaś moje powroty,
 są tylko i wyłącznie podyktowane moją odwagą - 
"To dobry moment żeby wrócić, może tym razem będę mogła zostać na wiele, wiele lat." 
Nic nie zakładam - bo znam życie. ;)

Chętnych zapraszam do czytania. :)

🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞



Za oknem słońce, więc czas na FILTRY PRZECIWSŁONECZNE: 🌞


Dzielimy je na: 


☀ UVA: Powinniśmy zawsze używać kosmetyków z takimi filtrami - to one odpowiadają za fotostarzenie się!

☀ UVB: Ich brak odpowiada za oparzenia słoneczne i to one wpływają na tempo opalania się. = Czym większy faktor - tym wolniej się opalamy. 


☀Chemiczne: Mogą uczulać. Z biegiem godzin przestają działać, więc trzeba je aplikować ponownie, nawet po parę razy dziennie. 

☀Mineralne: Działają do momentu ich zmycia. Starsze wersje filtrów bardziej bielą, ale w nowszych produktach jest to zminimalizowane. 




❗WAŻNE❗: 


Faktor 30 daje około 96% ochrony, a 50 około 98%

 Fitry NIE NAWILŻAJĄ! Jedynie chronią przed słońcem! 

Brak zabezpieczenia przed słońcem to nawet 60% szybsze starzenie się. 

Filtru naprawdę potrzeba nałożyć dużo aby mieć ochronę taką jaką zapewnia Nam producent na opakowaniu = ok. 0,5 łyżeczki na buzię.

🔁 Rozwiązanie: Można nałożyć krem, podkład, puder itp., posiadające mineralne filtry, a wtedy mamy większą ochronę używając zwykłych ilości. 

✴ Wartości faktorów nie sumują się. Nakładając dwa produkty na siebie nie otrzymamy większej ochrony (30+20 =/= 50), ale możemy jej oczekiwać na poziomie najwyższego z nałożonych faktorów (30).


Jak widzicie, nie musiscie czytać tony informacji aby zacząć lepiej dbać o swoje zdrowie i urodę.Ta garść informacji jest wystarczająca, aby uświadomić sobie problemy jakie wynikają z nieużywania filtrów i pomoże w szybkim doborze takich, które będą dla Nas najbardziej odpowiednie. 



 A Wy jakich używacie? Czy może nie dbacie o ochronę skóry wcale? 

Dajcie znać w komentarzu! :)

Ja przyznaję się, bez bicia, że w poprzednich latach nie smarowałam się regularnie.

Od tego roku, postaram się na tym polu porządnie zdyscyplinować. ;)


Życzę wszystkim przyjemnego i bezpiecznego opalania!

16.06.2016

INSTAGRAM

INSTAGRAM
Po porcję urodowych ciekawostek,
makijażowych sztuczek 
i zdrowych rozwiązań
( nie tylko w kosmetyce! )

Zapraszam na INSTAGRAM:

30.05.2016

OGŁOSZENIE: USŁUGI WIZAŻU I KONSULTACJE.

OGŁOSZENIE: USŁUGI WIZAŻU I KONSULTACJE.

WIZAŻ:

Chętnie wykonam makijaż na:


  • Ślub, 
  • Urodziny,
  • Karnawał, 
  • Studniówkę, 
  • Sesję zdjęciową,
  • i inne okazje.

Przykłady moich prac można zobaczyć pod tym linkiem: KLIK!



KONSULTACJE:

Ze względu na coraz większe zainteresowanie tematem,udzielę również indywidualnych konsultacji kosmetycznych.

Porady dotyczące:
  • makijażu odpowiedniego dla danej urody,
  • technik makijażu, 
  • odpowiedniej do wieku i stanu skóry pielęgnacji buzi,
  • i ciała.

**********************************************************************************************************************


Lokalizacja i koszt: Miejsce oraz cena jest do uzgodnienia i zależeć będzie od wielu czynników. Jestem otwarta na wszelkie propozycję.

Wykształcenie: 
Nie posiadam kursów, ani nie skończyłam żadnych szkół w tym kierunku,
lecz pasjonuje się tematami urody od ponad 8 lat, mam spore doświadczenie i wiedzę w tym zakresie. 

Kontakt:
Zainteresowanych proszę o wiadomość prywatną lub telefon. 
W razie gdybym nie mogła odebrać, postaram się oddzwonić jak najszybciej. 




"I dream of making women not only more beautiful but also happier"
 ~ Christian Dior

12.03.2016

NOWA INICJATYWA - Nowy Kanał na YouTube!

NOWA INICJATYWA - Nowy Kanał na YouTube!
Cześć!

Już pewnie myśleliście, że zniknęłam raz na zawsze?
Może i w tematyce urodowej owszem, choć prywatnie, dalej się tym zajmuję
 równie intensywnie co wcześniej. Choć tęsknie, zdecydowałam się podjąć
właśnie taką decyzję.

Jak może część z Was wie - studiuję psychologię, która jest dla mnie
czymś więcej niż tylko nauką. Jako że znalazłam swoją drogę w życiu,
parę dni temu rozpoczęłam publikację materiałów na nowo powstałym kanale
  "ProgreSówka".




Filmy będą dotyczyć wszystkiego co wpływa na to, że żyje Nam się lepiej - 
ale żeby miało to ręce i nogi - jedziemy po kolei. :)

Do tej pory pojawiły się dwa materiały:




Jeśli też interesują Was psychologiczne tematy, to zapraszam Was
 do obejrzenia i skrobnięcia czegoś od siebie pod filmikiem na YT-
 jak się podobało, co byście dodali, a na co zwrócili mi uwagę.

Buziaki! 
Często o Was myśląca - Skonfundowana. :)

16.12.2015

Najlepsze kosmetyczne DIY na prezenty świąteczne (i inne okazje!).

Najlepsze kosmetyczne DIY na prezenty świąteczne (i inne okazje!).
Dzisiaj przychodzę do Was z paroma propozycjami prezentów,
 które możecie wykonać same w domu. U mnie sprawdziły się świetnie
  (zawsze robię ciut więcej i testuje sama czy wszystko gra),
 a i jako prezent ogromnie ucieszyły!

Sensem tego typu podarków jest to, że płyną bezpośrednio od Nas,
 są bardzo cenne i wyjątkowe. Jeżeli macie już gotową paczkę dla kogoś,
 to zachęcam Was do dorzucenia chociaż jednego ręcznie zrobionego drobiazgu
Cieszy serce obydwu stron, o ile (pamiętajmy o tym!!) jesteśmy pewni, 
że prezent będzie trafiony. :)

Moje ulubione pomysły:


Tegoroczne odkrycie!:


Piękne, tanie i proste peelingi: 

                                         


Kopalnia świetnych DIY u Czaraszki:



Dobrze musujące kule do kąpieli:



Znacie przepisy godne uwagi? Dajcie znać! 
Będę uaktualniać posta. :)

Chcecie zobaczyć listę niekosmetycznych DIY? 

11.12.2015

APLIKACJA MINERAŁÓW: Lily Lolo Super Kabuki vs. Puszek do pudru Inglot.

APLIKACJA MINERAŁÓW: Lily Lolo Super Kabuki vs. Puszek do pudru Inglot.
Od pewnego czasu na rynku pędzli od groma. Do wyboru do koloru - dosłownie!
 Każdy powinien znaleźć coś dla siebie niezależnie od stanu portfela. 
Ale kupowanie pędzli przez internet jest mocno ryzykowne gdy sugerujemy się tylko samym zdjęciem, dlatego kiedy sama chcę coś wybrać szukam paru recenzji zanim się na coś zdecyduje. 


Pędzel ten został stworzony z myślą o aplikacji podkładów mineralnych,
 do czego według mnie... Nie sprawdza się. Dlaczego? 
Jest za mało zbity i zbyt zaokrąglony aby do tego posłużyć.
Jednakże nie oznacza to, że nie nadaje się do niczego. Wręcz przeciwnie!
Stał się moim ulubieńcem i nie zdradzam go z żadnym innym narzędziem,  
jeśli mowa o aplikacji pudru.

  • Dodatkowo jest miękki tak jak pędzle Zoeva, 
  • Przyjemność w wykańczaniu makijażu jest przednia. :) 
  • Myje się pięknie, nie odstaje ani jeden włosek, żaden też nie wypadł. 
  • Brak zatyczki, która pozwoliłaby go bezpiecznie przewozić,
  • Jest malutki (7 cm) więc nadałby się do tego idealnie! 
  • Stosunkowo wysoka cena (92 zł) również może niektórych odstraszać. 



Moim ulubionym sposobem aplikacji podkładów mineralnych, 
jest za to stosowanie puszka do pudru.
  • Dzięki wtłaczaniu produktu w twarz, pory staną się mniej widoczne,
  • Da mocniejsze krycie, przez wklepywanie,
  • Większą przyczepność, co łączy się z długotrwałością,
  • Jest też oszczędniejszą metodą: mniejsze prawdopodobieństwo fruwania minerałów w powietrzu.

Podsumowując: Polecam ten pędzel i uważam, że jest wart swojej ceny.
 Jednakże warto się pierw jednak zastanowić do czego będziemy go używać. 
W moim przypadku nastąpiła mała zamiana, to co do podkładu - 
służy mi do pudru, a to co do pudru - do podkładu. 

Próbowałyście jakichś alternatyw?
Pamiętajcie żeby starać się wprowadzać w życie trochę odmiany! :)

04.12.2015

ŻYCIE: 20 ważnych myśli, które kierują moim życiem.

ŻYCIE: 20 ważnych myśli, które kierują moim życiem.

Dzisiaj stuknęła mi 20. Mało? Dużo? Myślcie jak chcecie.
 Nic nie zmienia jednak faktu, że moje 20 lat było pełne życiowych doświadczeń,
 które nie są codziennością dla większości z Nas. Szybciej dojrzałam, 
szybciej się usamodzielniłam i przede wszystkim mam inne priorytety przez to, 
w jaki sposób odbieram świat.

 Chciałabym więc z tej okazji spisać 20, 
kompletnie wolnych i niepowiązanych ze sobą, myśli,
które przyświecają mi w życiu, albo pragnę (i pracuję nad tym!) ażeby tak było. 
Pisałam je dla siebie, ale pomyślałam, że podzielenie się taką listą 
z Wami może być czymś wartościowym. :)

Kolejność przypadkowa.


1. "Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi,
 abym zmieniał to co mogę zmienić, i mądrości, abym odróżnił jedno od drugiego."

2. Przywiązuj się do ludzi, a nie przedmiotów.

3. Nieważne jak dramatyczne wydarzenia Ci się przytrafią, 

każde ma swoje pozytywne strony i czegoś Cię uczy. 


4. Rób chociaż jeden dobry uczynek dziennie.

5. To, że zrobisz więcej, nie znaczy, że przeżyjesz więcej. 




6. Nadmiar informacji jest czasem gorszy niż jej brak. 

7. Urodziliśmy się po to, by tworzyć indywidualne jednostki, 
a nie kreować siebie na postawie pewnych wzorów. 

8. Dbaj o to aby przedmioty i relacje jakie posiadasz były warte 
 włożenia wysiłku w ich naprawę, a nie wyrzucenia do śmieci.

9. Zamknij oczy i wyobraź sobie siebie leżącego na łożu śmierci. 
Czego tak naprawdę będziesz żałował i czego najbardziej będzie Ci brak? 
Tymi wartościami kieruj się w życiu. Zanim pójdziesz za czyimś słowem zastanów się
co Ty tak naprawdę o tym myślisz. Czy nie chcesz zdecydować się
na coś ze względu na powszechnie przyjęte ideały?

10. "Ciało to tylko garnitur. Ktoś nam ten garnitur szyje - 
przodkowie, lekarze, środowisko. 
My mamy jedynie wpływ na to, jak będziemy go nosić."


11. Nie możesz dać innym czegoś czego nie posiadasz sam. 
Jeżeli nie masz w sobie miłości czy zaufania do siebie i świata, 
to nie okażesz jej prawdziwie nikomu. Zacznij od siebie. 

12. Życie to nie bieg do mety, to nauka uważnego chodzenia.

13. Dłubiesz w nosie? Chodzisz po domu w tłustych włosach i skarpetkach do kolan?
Śpisz nago, albo jak nikt nie widzi, jesz rękoma? 
I naprawdę myślisz, że trzeba się tego wstydzić, bo nikt tak nie robi? :)

14. Wcale nie musisz ciągle się doskonalić. Trwanie w jednym punkcie jest dobre.
 Ważne aby każda droga była świadomym wyborem, a nie ślepym pędem.

15. Szanuj zdanie innych niezależnie od tego jak odmienne by było od Twojego.
 Nie musisz się ze wszystkim zgadzać, ale nie znaczy to, że masz negować wszystko co inne. 
Sam nie wiesz jaki byś był z takim, a nie innym życiorysem.


16. W którym świecie żyjesz? Realnym czy wirtualnym?

17. Ten, który najbardziej potrzebuje wsparcia i pomocy, najmniej o tym mówi.
 Bądź więc uważny. 

18. Jeżeli zaś ktoś neguje Twoje zdanie, 
pewne cechy czy decyzje, pomyśl czy jest wart tej uwagi. 

19. Nie planuj, nie zakładaj. Nie myśl o przyszłości, ani o przeszłości. 
Ich nie ma, istnieją tylko w Twojej wyobraźni, Twoim umyśle. 

20. Życie jest piękne, ale zobaczysz to wtedy 
kiedy będziesz miał otwarte nie oczy, a serce i umysł.



Jeżeli chcecie odrzucić coś od siebie - piszcie! :)
Miłego weekendu!


29.11.2015

O wartościowaniu i obalaniu mitu ideału - z HYBRYDAMI w tle!

O wartościowaniu i obalaniu mitu ideału - z HYBRYDAMI w tle!

Czy pisząc bloga o tematyce urodowej musi być błaho? 
Musi obyć się bez głębszych refleksji czy rozważań na temat życia? 

Nie. Ale tak się przyjęło... 
Nigdy nie chciałam żeby moja strona była odbierana przez innych jako puste miejsce zbierające suche recenzje i ładne zdjęcia, dopasowujące się dzięki temu idealnie do tony innych blogów. Koniec końców jednak tak się stało. Kiedy objęłam "SkonfundowanąPannę" ogółem, nie spodobało mi się to co zobaczyłam - brak tu głębszego sensu, który przecież tak mocno towarzyszy mi na co dzień. Postanawiam więc to zmienić, zaczynając od teraz. 
Post pierw napisał się sam, a dopiero teraz dopełniam go o ten wstęp, bo uważam, że potrzebne są tu wyjaśnienia.Także zacznijmy od początku, a właściwie to po prostu przejdźmy do meritum, czyli tego co mi w duszy gra. :) 

*
Lakier pochodzi ze strony polskiego dystrybutora - bardzo polecam Wam zakupy tutaj! Źródło sprawdzone przeze mnie. :)

Dziś czynnikiem "zapalnym" były moje paznokcie oraz pewna rozmowa. 

Patrzę tak na swoje dłonie i myślę sobie: "Pierw zdecydowane, klasyczne bordo, teraz dziewczęcy, cukierkowy róż z kwiecistym dodatkiem. Dwa różne bieguny, a mimo to odzwierciedlają mnie jako osobę tak samo mocno..."
Czy to źle czy to dobrze? Tego już nie pomyślałam, choć mogłam, ale za to zrobiła to moja mama zastanawiając się nad czymś kompletnie innym.
Robiłam jej badania (studiuję psychologię), po czym gdy przedstawiłam jej wyniki, zapytała po chwili namysłu:
- Ale to dobrze czy źle?
- A jak uważasz? - Odpowiadam.
- Chyba nie jest tak najgorzej... - Powiedziała bez przekonania.


I oczywiście ja, jako że taka po prostu jestem, wygłosiłam tu pouczający monolog,
 umotywowany chęcią poprawy jej życia:
- Mamo, nie powinnaś się oceniać, a tym bardziej prosić o ocenę Ciebie, innych.
 Tak mnie boli to, że to robisz, że aż przeraża. To na pewno dlatego, że ja też tak robiłam: 
pytałam innych o ich zdanie na temat mojego wyglądu ("Jak mój makijaż?") i też chciałam, 
żebyście Wy (ona i tata) podejmowali za mnie decyzje, kiedy nie raz pytałam się,
 co mam zrobić, jak postąpić, w ważnej dla mnie sprawie, której towarzyszy jakaś zmiana. Zorientowałam się, że bałam się wtedy nieświadomie, że jak zadecyduje o czymś sama, 
to nie daj Boże podejmę złą decyzję i ktoś mi to wytknie... 
Dzięki mojej misji życiowej i zgłębianiu jej z zamiłowaniem, a także przez
 wiele przeczytanych tekstów i wypowiedzi Profesorów, coraz silniej docierało do mnie 
jak toksyczne jest ocenianie siebie i proszenie się o tą ocenę innych. Aż w końcu przestałam. 
To nie jest proste i nie przychodzi na pstryknięcie palców, ale zacznij od czegoś łatwiejszego - Przestań się w reszcie pytać mnie codziennie rano przed pracą:
 "Dobrze w tym wyglądam?", "Dobrze mam nałożony róż?",
 "Nie jestem za blada/za gruba na tą bluzkę?... Boże jaka ja jestem gruba!"...



HALO! Mamo i wszystkie inne kobiety oraz mężczyźni! 
NIE WARTOŚCIUJMY SIĘ.
Po co? Dla czego? Jakie mamy mieć z tego profity?

...
Wiecie jakie?


Jak ktoś Wam powie, że wszystko super, ok, to się czujemy tak dobrze, dumnie, lżej. Ale kiedy zdarzy się taka sytuacja, że ktoś nie będzie Nam pochlebiał ( tak np. ja mamie: Jestem z nią zawsze szczera i czuje się dobrze mówiąc jej, że wygląda w czymś okropnie i lepiej żeby założyła to i to. Nie oszukuje jej i siebie.) to albo spróbujemy się odnieść do jego słów, albo co zdarza się w 99% częściej będzie nam przeraźliwie źle, przykro i możemy nawet zacząć być bardziej podirytowanymi czy agresywnymi, bo przecież... nie to chcieliśmy usłyszeć. 
Śmiesznie pracują Nasze mózgi, nie? ;)


No więc właśnie. Prócz tego, żeby budować swoje zdanie i obraz własnego ja 
wyłącznie na swojej podstawie, to zadbajmy o to, żeby nie mówić sobie samemu: 
"Jaki/jaka z Ciebie idiota/idiotka!". 
Jesteśmy kosmicznie wręcz różni od siebie. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, 
swoje upodobania i podejmować swoje drogi życiowe. I wiecie co? 
KAŻDA z nich będzie ODPOWIEDNIA. Dobra.
Dlatego, że będzie pochodziła z głębi Nas, a więc będzie najlepszym co możemy sobie dać. 
Nie ma rzeczy dobrych i złych, na prawdę.
Świat to nie czerń i biel. Tak samo dobre jest pasjonowanie się fizyką, 
jak nie pasjonowanie się niczym, praca na wysokim stanowisku kierowniczym jak i praca w toaletach publicznych.
Nie ma lepszych czy gorszych. 
Zostawmy w spokoju ten zakichany ideał, do którego dąży większość z Nas.
On nie istnieje. Dowód? 


Definicja Ideału Coś absolutnie doskonałego. Nierealnego.

Dziękuję jeśli ktoś był skłonny przeczytać ten post w całości.
I jeszcze bardziej dziękuję, jeżeli okaże się, że otworzyłam nim komuś oczy.  
Trzymajcie się ciepło!


Copyright © 2014 Skonfundowana Panna , Blogger