31 maj 2011

Tangle Teezer - recenzja.

Tangle Teezer - recenzja.
Recenzja, recenzja, recenzja, ah recenzja!!
Dawno już nie pisałam, jakoś ostatnio nie miałam weny do opisywania produktów, dzisiaj też wybrałam coś lekkiego ze względu na złe samopoczucie.
Mowa będzie o znanej szczotce Tangle Teezer. 


Tutaj na prawdę nie trzeba pisać wiele :

1. Kiedy czeszemy włosy szczotka wydaje dziwne dźwięki, które za pierwszym razem bardzo mnie przestraszyły. [ później już było ok ]

2. To prawda, że nie ciągnie włosów! Ja nie mam jakiegoś baaardzo dużego problemu z plątaniem się, ale moja mama tak. Zawsze po umyciu włosów musi nałożyć odżywkę, bo tak by musiała obciąć [ naprawdę nie idzie tego rozczesać ], żeby sprawdzić szczotkę, umyła włosy i nie nakładała odżywki - świetnie sobie poradziła! Zero ciągnięcia!

3. Wypadanie włosów - nie, niestety to fałsz. Włosy wypadają tak jak wypadały, a szkoda. No, ale przecież od tego są odżywki, a nie szczotki, tak?!

4. Trzymanie w ręku - Ojj tak! Trzyma się w ręce super, mogę nią nawet wiązać kucyki bez problemu, ani razu nie wyleciała mi z ręki. Jednak! Mam znajomą, której wypadła już wiele razy... widać zależy od osoby. Po za tym jest niesamowicie lekka.

5. Design - Niestety, ale kolor różowy wygląda dość tandetnie, jak zabawka za 5 zł, a nie szczotka. Jednak mi to jakoś nie przeszkadza, bo tu nie o to chodzi. Po za tym paru osobom kojarzy się ze szczotką dla konia! :))

6. Podsumowanie - Jeśli macie problem nawet z minimalnym plątaniem się włosów, to polecam! Fajna szczotka, może cena [50-60 zł na allegro ] odstrasza, ale dla mnie jest tego warta. Wiem, że nie wymienię jej na żadną inną [ chyba że wejdzie ulepszona wersja, przy której rzeczywiście włosy nie wypadają ]

Jeśli chcecie zdobyć tą szczotkę za darmo, albo parę innych rzeczy, zapraszam na mój konkurs!! 

Buziaki! :*

17 maj 2011

Jakieś pomysły?

Jakieś pomysły?
Co powiecie na następną recenzje? :)
- Nie, prosimy, tylko nie to!!
 - No ok, dam Wam dziś spokój.  
Zastanawiam co mogłabym jeszcze pisać, nie licząc recenzji i makijaży…
Hmm… Macie jakieś pomysły? 
Co by Was interesowało, czego nie ma na moim blogu?
Dziś idę do okulisty, dowiedzieć się czy wzrok mi się nie pogorszył. Dowiem się w końcu czy mogę nosić soczewki! Baaaardzo bym chciała.
Nie miałam Wam za dużo do przekazania...
Buziaki! :* 

Zdjęcie zrobione w Botaniku przeze mnie. Chcecie zobaczyć więcej? :) 

14 maj 2011

Awaria [?] Przyszła Paczka cz. 1 - Lush i Tangle Teezer.

Awaria [?] Przyszła Paczka cz. 1 - Lush i Tangle Teezer.
Coś wczoraj działo się z naszym kochanym blogspotem, pierw usunęło mi 2 posty, później wrócił 1.
Nie ma zdjęć tego co kupiłam z Lush'a, co oczywiście oznacza, że Waszych komentarzy też. :(
Wątpie, że i ten post wróci - jeszcze raz pokaże Wam co kupiłam.
Wszystko zostało zamówione od użytkownika Slodkaprzyjemnos na allegro. [ W poprzednim poście opisuje zwierzchu produkty ]

Lush Pineapple Grunt mydło ananasowe
Lush Mask of Magnaminty 125 g maska oczyszczjąca
TANGLE TEEZER [ jedna dla Was, jedna dla mnie ] 
LUSH Szampon w kostce - cały Seanik [ x2 ] 
Oraz dla mojej mamy :
Połówka szamponu New i połówka Ultimate Shine.  [ wpadłam na pomysł, że moja rodzicielka mogłaby zrobić na blogu Gościnny Post, napiszcie co o tym sądzicie ]


12 maj 2011

Przyszła paczka!!! - część 2.

Nie, nie, nie doszło nic nowego. ;))
Muszę tylko napisać, bo aż mnie skręca. ;)
Wypróbowałam już - szczotkę, szampon Seanik, maseczkę do twarzy i mydło.
Jak na pierwszy raz to powiem, że nigdy tak udanych zakupów nie miałam!!
Postaram się zrobić recenzje jak najszybciej się da, ale pierw muszę dobrze wszystko przetestować.
Słowami wstępu :
Szczotka - świetna, nie mam jakiegoś wieeelkiego problemu z kołtunami, ale jednak zawsze jakieś i owszem nie ciągnie włosów! Jak się czytało i oglądało takie rzeczy to nie idzie uwierzyć, a jednak! Warto wydać na nią pieniądze.
Szampon- piękny zapach, więcej nie mówię bo po pierwszym razie nic nie mogę powiedzieć.
[ miałam okazje wąchać New - coś pięknego!! wiem, że większości nie podpasuje, ale ja jestem zakochana! otworzyłam paczkę w pokoju i szampon spokojnie spoczywa w szafce, a pokój pachnie do teraz intensywnie! :O ] szok!
Maseczka - myślałam, że z nią nie usiedzę! - pierwsze moje słowa. Jest tak głęboko oczyszczająca, że szok! Jakbym nałożyła pastę na twarz!  Oczy mi tak wychodziły, mniej więcej: O_O Buzia jest po niej gładka i mocno oczyszczona. Więcej niż raz na tydzień, to chyba nawet NIE DA się jej stosować.
Mydło - ananasowe [ mam jeszcze próbkę The godmother ] ananas - cudowny miodowo-ananasowy zapach, idealny na lato. The Godmother jest jeszcze lepsze!! Pachnie mi jak Turkish delight [ może znacie ] czyli coś jak galaretka, ale bardziej słodka i może kisiel malinowy, jak powąchałam to przysięgam, że mnie ciary przeszły, taki zapach! :)
No zaspokoiłam się teraz i mogę spokojnie iść spać! :)
Dobranoc! :*

11 maj 2011

Nowe włosy.

Nowe włosy.
Kochani, dzisiaj byłam w sklepie i kupiłam sobie te farby :
Miałam zrobić sobie Ombre hair - słodkim cappucinem - jednak nie wyszło ze względu na brak rozjaśniacza [ to chyba nie było możliwe ] jednak mam na tyle słabe włosy, że stwierdziłam " A spróbuje samą farbą może coś da!" no i dupa, jedym słowem. 
Jednak ja się za mocno nie przejęłam, w zapasie miałam - Dziki Kasztan - i tak oto wyglądam.
Jak Wam się podoba?
Następnym razem spróbuje Palonej Kawy.  
Wybaczcie, jestem bez makijażu.
Buziaki! :* 

9 maj 2011

Niespodzianka. ;)

Niespodzianka. ;)
Wczoraj dostałam od rodziców prezent w takiej postaci :
Bardzo się cieszę. :)
Kredka jest świetna! Bardzo czarna i wodoodporna. Dzisiaj mam zrobiony nią makijaż. Błyszczyk ma bardzo fajną konsystencje i połysk.
Przypomniam o konkursie!! :))

6 maj 2011

KONKURS u SkonfundowanejPanny!

KONKURS u SkonfundowanejPanny!
OGŁASZAM KONKURS!!!
Tak jest, oczy Was nie mylą. ;) Jest mi bardzo miło! Mój blog dziś skończył rok, a Was jest aż 363 !!
Do wygrania będą 3 nagrody, po jednej na każdą kategorię!

ZACZNĘ JEDNAK OD TEGO, ŻE PRODUKTY [ CZYT. SZAMPON I SZCZOTKA ] ZOSTAŁY ZAMÓWIONE, ALE JESZCZE NIE MA ICH U MNIE, WIĘC ZDJĘCIA NIE SĄ RZECZYWSISTE, ROBIĘ TO DLATEGO, ABYŚCIE MIAŁY WIĘCEJ CZASU DO ZASTANOWIENIA SIĘ.

Żeby wziąć udział w konkursie musisz być moim obserwatorem i dodać mnie do blogroll'u [ chyba że nie masz ] . 
Jeśli posiadacie bloga i chcecie wziąć udział w konkursie, dodajcie proszę notkę na bloga, w której napiszecie parę słów o zabawie!! 

Pierwsza kategoria : MAKIJAŻ!  
Do wygrania : Szczotka Tangle Teezer w kolorze czarnym, oraz zestaw: cienie z Sensique oraz kredka.



Co musisz zrobić?
Stwórz makijaż , inspirowany frazą „MAGIA KOLORÓW” [ pokaż mi jak Ty to rozumiesz ]może być to malunek na całej twarzy [DRAMATIC] lub makijaż na co dzień [SOFT]. Pokażcie mi tylko efekt końcowy!
Jeśli chcecie jak najbardziej przypaść mi do gustu to, zwracam uwagę na :
- precyzyjnie wykonany makijaż,
- dobrą jakość zdjęcia,
- strój i tło pasujące do makijażu,
- zbliżenie na poszczególne części makijażu [ oczy, usta itd. ] ale proszę również o całą twarz!!
Na mój email : fluffy.is.sweet@gmail.com, wyślijcie max 10 zdjęć ze swoim makijażem, w tytule wiadomości wpisując MAKIJAŻ! [ jeśli tytuł będzie inny, praca się nie zalicza. ]

Druga kategoria : PAZNOKCIE!
Do wygrania : Zestaw lakierów 11 lakierów : Sensique + My Secret + Lovely + no name.


Co musisz zrobić?
Pomaluj paznokcie inspirując się postaciami/motywami z bajek , każdy paznokieć może być inny lub taki sam. [ kompletna dowolność ].
Jeśli chcecie jak najbardziej przypaść mi do gustu to, zwracam uwagę na :
- precyzyjnie wykonane paznokcie,
- dobrą jakość zdjęcia,
- zbliżenie na poszczególne części malunku.
Na mój email: fluffy.is.sweet@gmail.com , wyślijcie max 10 zdjęć ze swoimi paznokciami, w tytule wiadomości wpisując PAZNOKCIE! [ jeśli tytuł będzie inny, praca się nie zalicza. ]

Trzecia kategoria : PYTANIE!
Do wygrania : Szampon w kostce LUSH Seanik.


Co musisz zrobić?
Jeśli nie macie ochoty robić makijażu lub paznokci [ albo z jakiegoś powodu nie jesteście w stanie ] możecie odpowiedzieć mi na pytanie : Jaki DROGI kosmetyk/urządzenie kosmetyczne/gadżet kosmetyczny warto kupić i dlaczego?
Na mój email : fluffy.is.sweet@gmail.com , wyślijcie odpowiedź [ długość pracy, styl itp. nieograniczone ] liczę na odpowiedzi, bez żadnych udziwnień, po prostu macie mnie zainteresować czymś co przetestowałyście, w tytule wiadomości wpisując ODPOWIEDŹ! [ jeśli tytuł będzie inny, praca się nie liczy. ]

KONKURS PRZEDŁUŻONY DO 14 LIPCA!! 
Możecie brać udział w każdej kategorii po raz czyli : 1 makijaż + 1 paznokcie + 1 odpowiedź.

Prosiłabym aby wszystko było w JEDNEJ wiadomości! :)

ŻYCZĘ POWODZENIA!!! 
Buziaki!!
P.S.: Ale się cieszę!! :))

5 maj 2011

Lakiery My Secret - pachnące podczas wysychania i nie. ;)

Lakiery My Secret - pachnące podczas wysychania i nie. ;)
Zacznę od tego, że kolorów mam 7– czyli wszystkie.
Mają wykończenia takie same więc zrecenzuje je razem. ;)
Wykończenie – według producenta matowe, według mnie „pół-matowe” nie umiem tego inaczej nazwać, ale porównując do matów z Inglota, to te naprawdę są „pół”. Jeśli więc ktoś nastawiał się na kompletny matt, to niech się nie rozczaruje. Ja jednak jestem już znudzona takim efektem – więc jak najbardziej mi pasuje. ;)
Jeśli chodzi o pędzelek – Całkiem normalny, popularny, średnio gruby, długość akurat, miększy jednak od tych pospolitych, co jest na + ponieważ lepiej rozprowadza się na paznokciach.
Konsystencja – Fajna. Bardzo dobrze się rozsmarowują, oczywiście przy 1 warstwie smugi, ale przy 2 już spokój.
Warstw nakładałam dwie – przy 2 warstwie pokrycie jest idealne. Chyba nic więcej nie muszę pisać.
Jeśli chodzi o wytrzymałość – W ciemniejszych [ mocniejszych kolorach ] tak jak raspberry, tuttifrutti , końcówki zdzierają się w 2 dniu, ale idzie to przeoczyć, jednak jak komuś to bardzo przeszkadza, szybko można poprawić. Bez poprawiania trzymają się 3 dni. Przy jasnych kolorach nie widać, żadnych zdarć, trzymają się dłużej - 4 dni!
To co nas najbardziej interesujezapach – „Pachną podczas wysychania” – tak piszę na nakrętce. Jak jest naprawdę? Kiedy maluje paznokcie czuje acetonowy smród + kwiatowo-owocowy słodki zapach. Dziwne. Myślałam, że to będzie tyle, jednak okazało się co innego. Kiedy paznokcie doschną do końca, czuć przepiękny kwiatowo owocowy zapach!! Wow! Aż nie trzeba paznokci przybliżać żeby poczuć!! Intensywność zapachu trzyma się 2 doby, później minimalnie słabnie, do tego stopnia, że trzeba przybliżyć trochę bardziej paznokcie żeby coś poczuć, jednak dalej intensywnie i tak 1 dzień. W 3 dniu już pachną delikatnie. Niby taki bajer, ale zmysły cieszy. ;))
Cena –Zapachowe - 6,49 zł za 10 ml, bezzapachowe również 6,49 zł za 10 ml - bardzo przyzwoita.
Kolory bezzapachowe nie różnią się niczym, prócz tym, że nie pachną. ;)
Tu pachnący Raspberry. ;)
Podsumowując – niby konsystencja i wytrzymałość nie jest szokująca, jednak wyróżniają się pięknymi, soczystymi [ IDEALNE określenie! ] kolorami i zapachem. :) Fajne na lato!
Polecam całym sercem – jeśli tylko interesuje Was zapach, albo podoba kolor to lećcie kupować!

 
Buziaki! :*

3 maj 2011

Recenzja paletki MySecret z kolekcji Dream Gilr.

Recenzja paletki MySecret z kolekcji Dream Gilr.
Posłużę się podobnym schematem, który był w recenzji cieni Sensique.
Pigmentacja – bardzo dobra, coś jak Matt z Inglota. Muszę jednak dodać, że na mokro lub z bazą jest świetna.
Kolorybardzo, bardzo ładne, na co dzień. Piękny mleczno biały, cielisty, idealny brąz, jasna zieleń i lekko rudy. ;) Zakochana jestem!
Konsystencja nie kruszą się wcale co pozwala utrzymać wszystko w czystości ;) , są dość twarde – jednak dobrze się je nabiera.
Wytrzymałość na powiece – Nałożyłam je na sucho i niestety zbladły na powiece, po za tym trzymały się z 7 godzin ;( . Użyłam je na mokro i wtedy kolorki były bardzo intensywne, tyle że czas dalej koło 8 godzin.  Niby nie jest źle, ale zawsze mogłoby być lepiej. Mimo to zawsze wolę nakładać bazę niż bawić się z cieniami na mokro, a z bazą – tak jak wszystkie – cały dzień bez naruszenia. [ używam Joko Virtual ]
Cena za paletkę 14,99 zł – bardzo przystępna.
Podsumowując – Warta zakupu głównie ze względu na kolorki, jeśli poszukujemy czegoś do pracy/szkoły na co dzień to będziemy miały idealną paletę. ;) Ja jestem zadowolona, bo tak jak mówiłam, gdyby nie testy to nakładałabym je tylko z bazą – więc polecam jak najbardziej!


Przykładowy makijaż : 

Buziaki! :* 

Copyright © 2014 Skonfundowana Panna , Blogger