27 wrz 2014

Golden Bronze Makeup na pożegnanie lata.

Golden Bronze Makeup na pożegnanie lata.
Czyli makijaż, jak dla mnie, typowo letni, podkreślający resztki opalenizny. :)







  Mam nadzieję, że kolejny niewymyślny i delikatny makijaż w moim wykonaniu Wam się spodobał!
Ja tymczasem zaczynam wprowadzać jesienny klimat w swój makeup. :)

21 wrz 2014

Tołpa Amarantus: krem nawilżająco-rozświetlający do twarzy.

Tołpa Amarantus: krem nawilżająco-rozświetlający do twarzy.
Odpowiednia pielęgnacja to postawa - wiadomo! Bez niej nawet najlepszy makijaż nie będzie wyglądał dobrze. 
Myślę, że każdy z Nas życzyłby sobie mieć cerę jak pupka niemowlaka, nieskazitelną jak po obróbce graficznej. Tymczasem każdy walczy z jakąś niedoskonałością - trądzikiem, przebarwieniami, łojotokiem, łuszczeniem... Można by tak wymieniać i wymieniać, ponieważ ile cer tyle problemów, a co za tym idzie...opinii. 


Sama jestem posiadaczką cery normalnej w stronę suchej, z lekko przetłuszczającą się strefą T oraz trądzikiem (jednak nie są to zmiany na tyle poważne, że wymagają wizyt u dermatologa), ale również w okolicach płatków nosa i kącików ust widoczne są u mnie popękane naczynka. Skóra jest cienka i delikatna, z dużą skłonnością do zapychania porów. Jako, że metodą prób i błędów, zorientowałam się już, mniej więcej, co w kosmetykach do pielęgnacji twarzy mi służy, a co nie, bez obaw sięgnęłam po nawilżająco-rozświetlający krem do twarzy z Tołpy.


Już po samej nazwie możemy zorientować się, iż będzie to produkt lekki, i rzeczywiście, ma wodnistą konsystencje, która łatwo przecieka przez palce. Maź jest biała i można wypatrzeć w niej dość mocno zmielone drobinki, mające pełnić funkcję rozświetlającą.
Sama tubka zrobiona jest ze świetnego tworzywa, które pozwala na zużycie całej jej zawartości bez rozcinania opakowania. 
Jeśli mieliście już styczność z firmą Tołpa to na pewno wiecie, że starają się oni tworzyć jak najbardziej naturalne kosmetyki, a na opakowaniach swoich produktów umieszczają ciekawe informacje dotyczące składników danego produktu. Kiedy sięgam po coś z ich oferty (to zdecydowanie nie pierwszy raz!) czuje się... pewniejsza, a to ze względu na to, iż widzę, że cały koncern jest bardzo świadomy tego czego potrzeba na dzisiejszym rynku oraz jak istotna w dzisiejszych czasach (czasach wszechobecnej chemii) jest naturalność, na którą stawiają.


Zaskoczeniem było dla mnie to, iż mimo normalnej cery w stronę suchej, krem ten nałożony pod podkład i puder powodował u mnie świecenie się strefy T po jakichś 4-5 godzinach od zrobienia makijażu. Kiedy używam typowych kremów nawilżających, nie mam tego problemu do końca dnia - nie muszę poprawiać makijażu czy używać bibułek matujących. Tu jest inaczej. Dlatego też uważam, że osobami, które mogłyby być zadowolone z tego kremu, będą posiadacze cery suchej lub ew. normalnej. 
Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tak mocno rozświetlającym produktem do pielęgnacji.


Jeśli chodzi zaś o nawilżenie, to muszę przyznać, że mimo tak wodnistej konsystencji, wcale nie jest znikome. Uważam, że produkt spełnia zapewnienia producenta - przywraca gładkość skórze, wzmacnia barierę ochronną i ogranicza utratę wody. Co, u mnie, jest jednym z ważniejszych punktów w pielęgnacji. 
Krem nie zapchał mnie ani trochę, a jego zapach przypominający typowy kosmetyk dla mężczyzn, był dla mnie przyjemnym. 

Podsumowując: W upały moim makijażem był jedynie... średnio kryjący puder. W połączeniu z tym produktem był to mój ulubiony zestaw. Nie czułam na buzi nic, a nie musiałam bać się, że kiedy miną największe gorączki będę toczyła walkę z przesuszoną skórą. Moim zdaniem to dzięki temu panu mogę pochwalić się dziś naprawdę nienagannym stanem cery - gładkością, miękkością, brakiem suchych skórek, z czym wcześniej zawzięcie walczyłam. 
Ze względu na jego działanie rozświetlające, na tę chwilę używam go na noc, ale nie jest to dla niego żadna ujma, wręcz przeciwnie! Jestem jedną z tych osób, które idąc spać nie chcą nic czuć na swojej twarzy, a jednak każdy chciałby się rano obudzić z dobrze wyglądającą buzią. Co właśnie ten produkt mi zapewnia. 
Dlatego też mogę Wam polecić ten krem z czystym sumieniem! :)

Jeśli któraś z Was używała go, dajcie znać w komentarzu! 
Na pewno osoby zainteresowane produktem będą wdzięczne za każdą opinię, a ja z chęcią poczytam o Waszych doświadczeniach!
I jestem również ciekawa, czy zwracacie uwagę na naturalność kosmetyków, czy jest Wam to obojętne?

8 wrz 2014

Idealny makijaż na letnio-jesienną pogodę. :)

Idealny makijaż na letnio-jesienną pogodę. :)

Nawet nie wiecie jak bardzo stęskniłam się za robieniem makijażu! 
Owszem, w okresie wakacyjnym, wykonywałam go, ale sprowadzał się on zawsze do tego "bazowego" - bez kolorów na oku czy ustach.


Dziś po raz pierwszy mogłam usiąść sobie na spokojnie i rozkoszować możliwością zmalowania czegoś więcej. 
Sprawiło mi to masę radości! :)


To moje "więcej" dla wielu z Was pewnie jest minimalizmem, ale chciałabym przypomnieć, że...


Na bloga wrzucam głównie makijaże użytkowe. Takie, które nadają się na co dzień. 


 Sama uwielbiam ferie barw w makeupie, ale niestety w moim przypadku nigdy nie kończy się to dobrze. Po prostu taki typ makijażu nie pasuje do mojej osoby - mojego stylu bycia, ubioru, a zazwyczaj i sytuacji.


Mam nadzieję, że propozycja z dwukolorową kreską i rzęsami, Wam się spodoba. 
Tak jak pisałam - nie jest to odkrycie, ale zawsze jakieś urozmaicenie codziennego makijażu.

I tego będę się trzymać. :)

Buziaki dla każdego z osobna! :)
Copyright © 2014 Skonfundowana Panna , Blogger