31 mar 2014

Holo cudeńko, czyli lakier Orly Miss Conduct!

Holo cudeńko, czyli lakier Orly Miss Conduct!
Ostatnio doszła do mnie wygrana z rozdania u Angel (której po raz kolejny bardzo dziękuję!), a w paczce między innymi znalazł się ten oto śliczny lakier:


Jest to mój pierwszy lakier z firmy Orly i zdecydowanie przekonał mnie on, że nie ostatni!


Schnie baaardzo szybko - skończę malować 2 rękę, a 1 już wyschnięta.


Wystarczą 2 cieniutkie warstwy do pełnego krycia.


Nie potrzebuje Sehe Vite żeby pięknie się błyszczeć...


No i ten kolor! Miss Conduct wymiata!


Niestety moje zdjęcia nie oddają w pełni uroku lakieru. Polecam wygooglować. :)

Jak Wam się podoba? 
Lubicie holograficzne lakiery?
Dajcie znać w komentarzu!


26 mar 2014

SHINY BOX: Prezentacja marcowego pudełka!

SHINY BOX: Prezentacja marcowego pudełka!
Parę dni temu kurier przyniósł mi nowy, marcowy ShinyBox!
Oto jego zawartość:



Oraz dodatkowy upominek, specjalnie dla ambasadorek Shiny:


Czy tym razem jestem zadowolona z pudełka?
Jak najbardziej! Śmiem stwierdzić, że to jedna z lepszych edycji, o ile nie najlepsza. :)

- Żel z Orginal Source już kiedyś miałam, ale o innym zapachu. Byłam z niego zadowolona, więc z chęcią zużyję ten. A co do przydatności produktów do mycia chyba nie muszę się wypowiadać. :D
- Ktoś tu się chyba zorientował, że właśnie skończył mi się żel do twarzy i podrzucił mi ten z Balneokosmetyki - bardzo się cieszę. :)
- Kremów do twarzy nigdy za wiele, a szczególnie tych w postaci próbek - ta z Biodermy jest całkiem pokaźna (1/2 pełnowymiarowego opak.) i na pewno będzie przeze mnie używana, ponieważ jest idealnie dobrana do moich potrzeb. 
- Również i w tym pudełku znalazł się produkt z Organique, a jest nim Biała Glinka - spróbujemy, obadamy. :)
- Gdyby Nam było mało, dostajemy również próbkę płynu z kwasami BHA z Paula's Choice - jestem bardzo ciekawa działania na mojej skórze!
- I na koniec scrub solny z Delawell, który zużyje jeśli nie do ciała, to do rąk, a jeśli nie do rąk, to do stóp. :)

A Wam jak podoba się marcowe wydanie?
Czym różnią się Wasze pudełkaod mojego i jak sprawdziły się lutowe?
Dajcie znać! :)


22 mar 2014

Fiołki na rozpoczęcie wiosny! :) - Makijaż

Fiołki na rozpoczęcie wiosny! :) - Makijaż
Fiolet, fiolet, wszędzie fiolet! 
Chyba powinnam iść na odwyk... :D


Podkład: L'oreal True Match (N1),
Puder: Manhattan Soft Mat Loose Powder (Natural 1),


Róż: Mac Desert Rose,
Rozświetlacz: 2 cień z paletki Sleek Storm,


Cienie: Paleta Kryolan Paris Matt (Dayrise i Violet),
Kreska: Eyeliner w żelu Oriflame (Studio Artist),
Tusz: Miss Sporty Studio Lash 3D Volumythic,


Brwi: Cień Inglot 567,
Żel do brwi Delia,


Usta: Maybelline Color Whisper (Lust for blush),
Paznokcie: Lakier Kobo (Paris).


Jak Wam się podobają makijaże w takich tonacjach?
Macie swoje ulubione kolory na okres wiosenny?
Piszcie! :)


17 mar 2014

Golden Rose Holiday nr 87 - lakierowy odpowiednik mojej pomadki idealnej. :)

Golden Rose Holiday nr 87 - lakierowy odpowiednik mojej pomadki idealnej. :)
Oficjalnie oświadczam, że Golden Rose mnie kupił! 
Tyle już Wam trułam i pokazywałam moją pomadkę idealną (Rimmel Vintage Rose) np. tutaj, że nie powinien zdziwić Was fakt, iż po przypadkowym odnalezieniu piaskowego lakieru w IDENTYCZNYM kolorze, nie wahałam się go zakupić nawet przez sekundę. 


Kolor jest po prostu stworzony dla mnie. :)


Nie dość, że ma piaskowe wykończenie (kocham!), trzyma się długo (u mnie ok. 2 dni dłużej niż zwykłe lakiery), to jeszcze ma... TEN kolor!


A tu proszę, wspominana wcześniej pomadka, dla porównania:


Ech... Co kolor potrafi zrobić z człowiekiem. :) 
Na pewno kiedy skończy mi się, któryś z produktów polecę kupić nowy. 
Takie ideały są rzadkością! 

Lubicie piaskowe wykończenie w lakierach?
Może macie swój ideał kolorystyczny? 
Piszcie koniecznie! :)


10 mar 2014

Jak zrobić... Własny błyszczyk do ust! :)

Jak zrobić... Własny błyszczyk do ust! :)
Zanim kupiłam Nars Turkish Delight stwierdziłam, że… spróbuję zrobić go sama!
„Przepis” jest moim pomysłem, ale nie na pewno komuś już wcześniej udało się na to wpaść, bo jest to banalne. :)


Składniki:
- Około 1 czubata łyżeczka bladoróżowego cienia Inglot nr 488 ,
- Około 1 płaska łyżeczka białego cienia Inglot nr 318 ,
- 1 łyżeczka gilceryny płynnej,
- 1 łyżka bezbarwnego błyszczyku.

Przygotowanie:
Cienie skruszam bardzo dokładnie do małego pojemniczka (ja posiadam takie plastikowe od próbek, świetnie się nadały, a następnie dodaje płyny i porządnie, porządnie mieszam. Ot cała filozofia. :)

I tak można zrobić z każdym kolorem, a zmieniając proporcje możemy uzyskać bardziej lub mniej transparentny kolor. Dzięki temu mamy pełne pole do popisu jeśli chodzi o eksperymenty.


Ktoś zapyta „Ale po co?”, „Cieni szkoda, błyszczyku szkoda!”… Czasem mamy coś w swojej kosmetyczce, co nie jest używane do swoich celów, ponieważ z jakiegoś względu nam nie pasuje, więc czemu ma to leżeć, marnować się i zajmować miejsce, skoro dany produkt możemy jakoś fajnie wykorzystać. :)

Ja swój błyszczyk właśnie wydenkowałam. Sprawdził się świetnie – nadawał piękny kolor, super nawilżał usta, ślicznie się błyszczał, utrzymywał ok. 3 godz, równomiernie schodził i… nikt nie chciał wierzyć, że robiłam go sama!



Eksperymentujecie czasem?
Dajcie znać co myślicie o takich DIY!
Może macie dla mnie jakieś propozycje? 


3 mar 2014

Mój makijaż idealny!

Mój makijaż idealny!
Ostatnio w ogóle nie szaleję z makijażem. Znalazłam swoją wersję idealną!
Jedyna wariacja jaka występuje u mnie w tej chwili to zrobienie, bądź nie, czarnej kreski na powiece. (:D)

Dlaczego uważam, że ten makijaż jest najlepszy?
Ponieważ bardzo dobrze podkreśla moją urodę + uwielbiam połączenie złota z fioletem. :)

Niestety zdjęcia nie do końca oddały efekt rzeczywisty. Kolory są trochę "zjedzone"
Może kiedyś nadejdzie ten przełomowy dzień i mi się uda! 


Podkład: Revlon Colorstay Buff 180
Puder: Mariza, ryżowy


Róż: Mac Desert Rose
Rozświetlacz: Revlon Colorstay 010 Brighten


Złoty cień: Inglot, pigment nr 30
Kreska: Czarny cień z paletki Sleek


Brwi: Inglot, cień do brwi nr 356
Usta: Rimmel, szminka Vintage Rose


A Wy macie swój makijaż idealny?
Piszcie, jestem ciekawa!

P.S.: Niestety ostatnio pojawiam się na blogu rzadziej, ponieważ matura coraz bliżej, a nikt się za mnie nie nauczy do niej (niestety...). Trzymam kciuki, za wszystkich, czytających mnie, maturzystów. :)


Copyright © 2014 Skonfundowana Panna , Blogger