31 sie 2011

7 Makijażowych faktów o mnie + buty.

7 Makijażowych faktów o mnie + buty.
Zasady :
1. Napisz kto przyznał ci tę nagrodę.
2. Napisz 7 makijażowych faktów o sobie.
3. Przekaż nagrodę 15 następnym blogerkom.

Nagrodę przyznało mi wiele dziewczyn, jednak wybaczcie, że nie będę was wymieniać, ponieważ wszystkie zaproszenia do 3 różnych Tag’ów już mi się mieszają! Wszystkim baaardzo dziękuje!! :) 




1.Jestem freakiem błyszczykowo-szminkowym, z lekką przewagą na błyszczyki. Zawsze kiedy idę na zakupy nikt mnie na nic lepiej nie skusi jak na błyszczyk czy szminkę, jeśli zobaczę jakąś nowość to od razu chce ją przetestować, kupić, mieć do swojej kolekcji! : )

2. Nie lubię pudrów, więc używam skrobi ziemniaczanej. Tak. Skrobia ziemniaczana dobrze matuje jest super tania, a ja przesypuje ja sobie do starego opakowania po pudrze i jestem zadowolona, nie mam zamiaru tego zmieniać.

3. Nie mam zwyczaju poprawiać makijażu w ciągu dnia. Jedynie usta. Niektóre, kobiety, dziewczyny, w połowie dnia siadają przed lusterkiem i się poprawiają, przepraszam ale dla mnie to głupota.

4. Jestem niesystematyczna! Co mnie strasznie denerwuje! Cały czas dążę do tego być wyrobić w sobie tą systematyczność i nic. Nie smaruje się regularnie kremami do ciała i twarzy, rąk, a stóp to już w ogóle!

5. Jestem straszną perfekcjonistką, w sumie to dobrze, bo wiem że z domu nigdy nie wyjdę z dwiema różnymi kreskami na oku, ale czasem gdy brak mi czasu, zamiast się pośpieszyć, ja poprawiam coś 10 razy żeby było idealnie…

6. Wszystko musi być idealnie… Czyli po prostu – wszystko domknięte, dokręcone, nie upaprane czymś, nie wylane, czyste jak to tylko możliwe. Zawsze zakręcam kremy po mojej mamie, ponieważ uważam, że robi to nie dokładnie, a że ja mam takie zboczenie, to wydaje mi się że ratuje jej tym życie.

7. 3 lata temu nie pomyślałabym nawet, że będę interesować się makijażem! Nienawidziłam chodzić nawet w sukienkach, słuchałam rocka i w ogóle byłam na nie, a teraz proszę, w lato jeansy to u mnie rzadkość, od 2 lat interesuje się modą, od 1,5 roku urodą. Od ponad roku prowadzę cudownego bloga, przez którego poznałam wiele fantastycznych ludzi. Lubię to robić i mam nadzieję, że tak zostanie.
                                           ***********************************
Na życzenie Justny [ Zapraszam was na jej bloga! Dziewczyna ma świetne wyczucie stylu! ] wstawiam buty z ostatniego posta, tak jak myślałam, nie wyszły one tak ładnie jak na żywo mimo to i tak starałam się uchwycić je jak najlepiej. ;)
Buziaki! :*


30 sie 2011

OOTD na rozpoczęcie + paznokcie.

OOTD na rozpoczęcie + paznokcie.
Moje drogie! Dzisiaj szybki post, chciałam Wam pokazać jak ubieram się na rozpoczęcie roku.
[ może nie jakoś super-hiper galowo, ale ja tak zawsze ]
Zdjęcie było robione na szybko, więc wybaczcie, wyszło jak wyszło.


Bokserka - Orsay - 20 zł 
Żakiet - H&M - 75 zł %
Jeansy - Taily Weill - 30 zł % 
Buty - New Yorker - ok. 200 zł
Torebka -  H&M - ? zł.
% - przecena 

Oraz moje paznokcie - lakier Sensique, o którym ostatnio pisałam [klik!] + pękacz z Kados. Bardzo podoba mi się ten duet, oczywiście na rozpoczęcie, moje paznokcie będą wyglądać inaczej! :)

  
Jak się podoba?
Buziaki! :* 

28 sie 2011

Sensique Strong & Trendy Nails Summer 2011! Hitem?

Sensique Strong & Trendy Nails Summer 2011! Hitem?
Dziś recenzja letniej kolekcji lakierów Sensiqe – co prawda lato się już kończy, ale to nie ważne, pogoda jednak nam dopisuje. [ nareszcie! ]

Mi najbardziej ze wszystkich 8, spodobał się Sunny Sparkle nr.256 – nazwa świetnie oddaje kolor. 
Zanim zacznę chciałabym zauważyć, że tak jak wyżej możecie zobaczyć, firma Sensique wprowadziła nazwy na lakierach, co bardzo mnie cieszy, zawsze lepiej jest to zapamiętać niż numer! 

Paznockie na zdjęciu wyglądają jakby miały pozdzierane końcówki [ o ironio! ], jednak to gra światła. ;)  


Ogólne Informacje :

Cena : 5,99 zł za 8 ml
Dostępność : W Drogerii Natura [ gdzie są te Drogerie możecie sprawdzić tu. ]
Co pisze producent :

 
Plusy:

+ Super kolory! [ nie tylko ten jedyny! ] Jedne wyraziste, z drobinami, bez, delikatne. Każdy znajdzie coś dla siebie!

+ Trwałość! Byłam w szoku, ponieważ wytrzymał u mnie 5 dni!!

+ Nie zawiera toluenu i formaldehydu.

+ Konsystencja jest w sam raz.

+ Dwie warstwy dają krycie idealne, nawet jedna grubsza jest już dobra!

+ Odpryskuje tylko wtedy, kiedy paznokcie nam się rozdwajają.

+ Pędzelek mimo, że cienki [ ja takich nie cierpię ] to bardzo poręczny i szybko można nim pomalować paznokcie.


Minusy:

- Nie schnie super szybko – ok. 10 minut.

Podsumowanie: 
Lakiery są FENOMENALNE! Już dawno nie byłam czymś tak zachwycona! Mam nadzieję, że następne serie równie dobrze będą trzymać się na paznokciach – bo jak tak, to już jestem fanką numer 1 lakierów Sensique! Co do jedynego minusu – można pomalować paznokcie [ tak jak ja to zawsze robie ] przed obejrzeniem filmu! W trakcie na pewno zdąży nam wyschnąć! :))
Buziaki! :*

26 sie 2011

One Lovely Blog Award.

One Lovely Blog Award.
    Zasady:
- Skopiuj i wklej logo na swoim blogu
- Napisz o sobie 7 rzeczy
-Nominuj 16 innych cudownych blogerów
- Podziękowania i link blogera, który przyznał wam tę nagrodę
-  Napisz im komentarz, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji :)

Nagrodę przyznało mi wiele dziewczyn, jednak wybaczcie, że nie będę was wymieniać, ponieważ wszystkie zaproszenia do 3 różnych Tag’ów już mi się mieszają! Jednak wszystkim baaardzo dziękuje!! :)

7 rzeczy o mnie :

1. Moim pupilem jest dobrze znany wam York – Figiel, a ja jestem wielką fanką kotów! Z tego powodu, że nie mogę ich mieć [ uczulenie mamy ] zbieram ich figurki! Oczywiście mój pies jest kochany przeze mnie całym sercem – jest wyjątkowy. ;)

2. Jak dotąd miałam wiele pomysłów na studia: od psychologa po wyścigi [!], jak na razie przez dłuższy czas [ i też bardziej na serio ] zatrzymałam się w fazie „charakteryzatora filmowego” .

3. Zawsze mi brak czasu – chciałabym robić wiele rzeczy – jeździć na koniu, pływać, pójść na naukę jazdy, później może na motor, yoga, decoupage, fotografia, moda, książki, uroda, kuchnia, zdrowe jedzenie – i gdzie to wszystko zmieścić w 24 godzinach? :( + normalne obowiązki!

4. „-Gdzie jedziemy na wakacje?
       -Nad morze!!”
Tak przebiega rozmowa co roku. Nie przepadam za górami, można je zwiedzić bo są piękne, nie powiem że nie, ale morze jest bardziej w moim typie. Piasek, woda, słońce którego się tak nie odczuwa przez wiatr, jód, szum fal, sztormy, mewy, lody. To są moje klimaty. ;) [ ale UWAGA! Nie lubię, i nie mogę, się opalać! ]

5. Mam nadwagę, co widać. Mimo że staram się zdrowo odżywiać, ćwiczyć itd. Moja waga za nic nie chce spać w dół. Nie lubię stosować diet. Ostatnio stwierdziłam, że lubię siebie taką jaką jestem, jednak nie zaszkodziło by dla zdrowia 5 kilo mniej! Jak już mówimy o wyglądzie – jestem niska! Mam 157 cm wzrostu, teraz i tak się cieszę, ponieważ rok temu miałam 150 cm…

6. Mam bardzo dobre kontakty z moimi rodzicami. Z tą dwójką przyjaźnie się najbardziej i wiem, że co by się nie działo, jak bym nie narozrabiała to mogę na nich liczyć! ;)

7. Mam świra na punkcie Francji! Uwielbiam wierze Eiffla, croissanty, Łuk Triumfalny, Katedrę Notre-Dame czy też Aleje Pól Elizejskich! Niestety… nigdy tam nie byłam.


Nagrody przekazuje :
Wszystkim, którzy jeszcze nie zrobili tego Tag'u!
Buziaki! :* 

24 sie 2011

Phenome Body Zone Wake-Up invigorating sorbet.

Phenome Body Zone Wake-Up invigorating sorbet.
Witam Was ponownie po długiej przerwie! :) [ byłam w sanatorium ]

Dziś zajmiemy się recenzją jednego z kosmetyków Phenome – mianowicie Energizujący sorbet do ciała z werbeną i limonką.


Ogólne Informacje :
 
Cena i pojemność: 109 zł – 200 ml
72 zł – 100 ml
36 zł – 50 ml

Dostępność : na stronie internetowej phenome.eu , oraz w Warszawie, Poznaniu, Łodzi dokładne informacje tutaj.   

Co pisze producent :
Na stronie : Wszystko po polsku.
Na opakowaniu: Wszystko po angielsku [ zdjęcia ]

Plusy :

+ Zapach : Przepiękny cytrynowy zapach, który uderza w nas, zaraz przy pierwszym wyciśnięciu! Cudo! Na pewno jeśli tego nie kupicie, to takiego zapachu nigdy nie poczujecie, bo jest nie do zastąpienia! Piękna orzeźwiająca, wcale nie słodka cytryna. Utrzymuje się do 4-5 godzin.

+ Opakowanie : Następny gigantyczny plus! Najlepsza forma opakowania jaka może być, czyli takie z pompką. Nie zacina się. Całe opakowanie jest proste, estetycznie zrobione, takie jak Skonfundowana najbardziej lubi. Naprawdę właśnie takie opakowania mnie urzekają. :)

+ Naturalność  i Organiczność: Kosmetyki marki Phenome są organiczne i naturalne, o tym więcej poczytacie na ich stronie – tu, a także tutaj.

+ Działanie : Tak jak obiecuje producent delikatnie chłodzi, oraz ściąga skórę. Ja zazwyczaj nie lubię tego efektu, jednak tu efekt ściągania jest na tyle delikatny, że jest przyjemny! 

+ Konsystencja : Bardzo dobra. Typowo lotionowa, tu nie mam się co rozpisywać. ;)


Minusy :
- Cena : 109 zł jak na 200 ml, to dla mnie człowieka nie zarabiającego krocie jednak wąchając zapach, wiem że chciałabym aby każda z Was mogła spróbować chociaż małą wersje, ponieważ naprawdę nigdzie takiego nie znajdziecie, jest niepowtarzalny.

-  Działanie : Również trochę na minusie, ponieważ bardzo znikomo nawilża, prawie wcale, jest to co prawda kosmetyk na lato, ale wiem już na pewno, że do skóry suchej się nie nadaje nawet w lato, niestety jest to dość spory minus, bo oczekiwałam od niego dobrego nawilżenia.

Podsumowując : Naprawdę porządny kosmetyk, o zwalającym z nóg zapachu. Tak jak wspominałam, warto zamówić sobie najmniejszą pojemność na spróbowanie jeśli ktoś ma aktualnie niewiele w portfelu. Osobiście wydaje mi się, że dla zapachu kupię go ponownie.



                       ******************************************************************

Na blogu Vexgirl trwa rozdanie BBkremów do 26 sierpnia - śpieszcie się!
Ja próbuje szczęścia, może będę miała okazję wypróbować pierwszy BBkrem? :)



10 sie 2011

Synesis Eco Żel do mycia ciała.

Synesis Eco Żel do mycia ciała.

Ogólne Informacje : 
Cena: 19 zł
Pojemność: 210 ml
Dostępność : Na stronie internetowej www.synesis.pl 
Co pisze producent :
Na stronie : Eco żel do mycia ciała jest pierwszym produktem w Polsce, który otrzymał europejski znak Ecolabel. Znak ten został opracowany przez Wspólnotę Europejską i jest gwarancją dbałości o ludzkie zdrowie i czystość wody. Wszystkie składniki, wraz z kompozycją zapachową, spełniają najostrzejsze światowe rygory środowiska.
 Żel jest bardzo wydajny i nie wysusza skóry dzięki roślinnej natłustce. Jego zapach pozwala poczuć się cudownie świeżo. Doskonały dla Pań i Panów.
Na opakowaniu :

Plusy :
 
+ Opakowanie : Czyli pierwsze co rzuca się w oczy, bardzo ładne i eleganckie, a do tego z poręcznym dozownikiem i ważnymi informacjami na opakowaniu.

+ Eco : Tak jak to firma podkreśla jest to: „pierwszy produkt do mycia ciała, który otrzymał europejski znak Ecolabel” to im się bardzo chwali, bo wiem że wśród Was jest wiele dziewczyn, które używają kosmetyków tylko naturalnych, albo po prostu bardzo to sobie chwalą. [ ja też! ]
+ Zapach : Byłam zaskoczona, bo produkty ekologiczne, z którymi się spotkałam zawsze miały bardzo delikatny zapach, lub jego brak, a tu proszę! Ten żel, posiada bardzo mocną woń, jednak, trudno mi ją opisać… Powiedziałabym, że to jakieś dosyć ciężkie kwiaty. [ wybaczcie jak poczujecie co innego, nie jestem dobra w opisywaniu zapachów, chociaż się staram, jeśli jednak ktoś używał i ma lepsze zobrazowanie to proszę pisać i za pozwoleniem, wkleję to do tego postu! ] Jednak wiem, że nie każdy lubi mocne zapachy, różne nosy mamy, tak więc wklejam też do minusów.
+ Konsystencja : Wiadomo – żelowa. Bardzo przyjemna, jednak nie zaskakująca. :)

+ Piana : Delikatnie się pieni, dla jednych [ znów! ] plus dla drugich minus, dlatego wklejam w 2 miejscach, ja zależnie od humoru lubię różny stopień pienienia się [ haha! ]Choć w tym przypadku dla mnie jest to plus, bo mając żel Eco, oczekiwałam tak lekkiej pianki, jaką dostałam. ;)
+ Pielęgnacja : Również na tak! Bardzo ładnie zmywa z nas cały brud, jednak nie nawilża, ani nie robi innych rzeczy [ ale przecież nie tego oczekuje się od żelu ]

+Wydajność : Na jedną osobę starzy na ponad miesiąc.

Minusy :
- Cena : Jest to produkt, który używamy codziennie więc nie wiem czy wszyscy chcieliby wydawać 19 zł za żel. To pewnie przez znaczek Ecolabel i ja to jak najbardziej rozumiem, bo teraz trudno wyprodukować coś ekologicznego i taniego, ale większość klientów raczej tego nie zrozumie i głównie ze względu na cenę, nie skusi się na niego. Mam racje?

- Zapach : Byłam zaskoczona, bo produkty ekologiczne, z którymi się spotkałam zawsze miały bardzo delikatny zapach, lub jego brak, a tu proszę! Ten żel, posiada bardzo mocną woń, jednak, trudno mi ją opisać… Powiedziałabym, że to jakieś mocne i dosyć ciężkie kwiaty. [ wybaczcie jak poczujecie co innego, nie jestem dobra w opisywaniu zapachów, chociaż się staram, jeśli jednak ktoś używał i ma lepsze zobrazowanie to proszę pisać i za pozwoleniem, wkleję to do tego postu! ] Jednak wiem, że nie każdy lubi mocne zapachy, różne nosy mamy, tak więc wklejam też do minusów.
- Piana : Delikatnie się pieni, dla jednych plus dla drugich minus, dlatego wklejam w 2 miejscach, ja zależnie od humoru lubię różny stopień pienienia się [ haha! ]Choć w tym przypadku dla mnie jest to plus, bo mając żel Eco, oczekiwałam tak lekkiej pianki, jaką dostałam. ;)
Podsumowując :

Jeśli jesteście fankami produktów ekologicznych to oczywiście polecam go wypróbować. Jeśli jednak nie zależy Wam bardzo na tej ekologii, albo po prostu nie jesteście za mocno przekonane, to polecam Wam zakup jego „przy okazji” kupowania innych produktów ze strony synesis. Ja jestem naprawdę zadowolona z tego żelu i moja skóra [ atopowa ] reagowała na niego bardzo dobrze! Przy okazji jakichkolwiek zakupów na ich stronie, będę kupować ten żel, ponieważ również w jakimś stopniu [wiem, że niestety bardzo minimalnym ] chce wspierać środowisko!
Macie ten żel, jesteście zadowolone?
A może chcecie go kupić i Was do niego zachęciłam, bądź nie?

Buziaki! :*

9 sie 2011

Tag: 30 kosmetycznych pytań!

Tag: 30 kosmetycznych pytań!
ZASADY
1. Napisz, kto Cię oTAGował.
2. Odpowiedz na 30 pytań.
3. Przekaż TAG 10 innym blogerkom.
4. Poinformuj je w komentarzach, że zostały przez Ciebie oTAGowane i umieść adresy do ich blogów w swojej odpowiedzi.
5. Po odpowiedzeniu na pytania poinformuj o tym osobę, która Cię oTAGowała, na przykład pod jej najnowszą notką.


Nagrodę przyznało mi wiele dziewczyn, jednak wybaczcie, że nie będę was wymieniać, ponieważ wszystkie zaproszenia do 3 różnych Tag’ów już mi się mieszają! Jednak wszystkim baaardzo dziękuje!! :)

1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz ?
- 2 razy. Rano - myje tonikiem przed ew. makijażem, a wieczorem żelem zmywam twarz [ jeśli posiadam ten makijaż ] i także przemywam tonikiem.
2. Jaki masz typ cery ?
- Moja cera jest mieszana. Suche policzki z rumieniem, ze świecącą się strefą T + popękane naczynka w tych miejscach! [ Ha! Ja to potrafię! ]
3. Co jest obecnie twoim ulubionym produktem do mycia twarzy ?
- Nie mam takiego produktu, cały czas zmieniam, kupuje nowe, ze względu na pory roku moja skóra inaczej się zachowuje więc potrzebuje czego innego, ale jednak najbardziej zadowolona byłam z toniku Nivea Stay Clear i chyba do niego wrócę!
4. Czy używasz peelingów do twarzy ? Jeżeli tak, to jakich ?
- Używałam paru, w tej chwili mam peeling morelowy z Soraya. Niestety nie stosowałam tego z ST.Ives, ale kiedyś spróbuje!
5. Jakiego kremu do twarzy obecnie używasz?
- Olay [ jestem oddana ich kremom do twarzy z serii Active Hydrating! ] w tej chwili testowałam Hydrożel z tej serii, ale jednak wolę konsystencje kremu, jednak nawilżenie na lato jest idealne.
 6. Używasz kremu pod oczy ? Jeżeli tak, to jakiego ?
- Nie.
7. Masz piegi? Jeżeli tak, to gdzie?
- Nie.
8. Jakiego podkładu używasz ?
- Bourjois Healthy Mix nr 52, a na jesień zakupiłam sobie Affinitone z Maybelline.
9. Jakiego korektora używasz ?
- Trójki z Essence, jednak bardzo rzadko, kiedy na prawdę mam czas!
10. W jakiej tonacji jest twoja cera?
- Bardzo jasna, ogólnie mówi się że jestem biała jak ściana, ale w odcieniu żółtym.
11. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
- Bardzo je lubię i z chęcią nosiłabym jakieś na co dzień!
12. Jakiej mascary używasz?
- Essence Multi Action - jest całkiem dobra, ale szału nie ma.
13. Czego używasz do aplikowania makijażu ?
- Pędzli Hakuro, recenzje możecie znaleźć na moim blogu!
14. Czy używasz bazy pod makijaż ?
- Nie.
15. Czy używasz bazy pod cienie?
- Tak, z Kobo, uwielbiam ją!
16. Ulubiony kolor cienia do powiek ?
- Nie mam! Kocham wszystkie kolory, jednak są takie, które źle wyglądają na mojej powiece - większość fioletów, niebieski, mocny róż.
17. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie ?
- Jeszcze inaczej! Cień do powiek i pędzelek do eyelinera! Zawsze i nigdy inaczej! Tak najlepiej i najszybciej wychodzą mi kreski.
18. Ulubiona szminka?
- Hm... Jestem maniaczką produktów do ust, a szczególnie błyszczyków, ze szminkami jestem bardziej na luzie, ale i tak ciężko mi wybrać jedną... Wydaje mi się, że będzie to Rimmel Nude Delight.
19. Ulubiony błyszczyk ?
- Tak jak wyżej! Freak błyszczykowy ze mnie straszny, ale uwielbiam efekt Revlon'ów SuperLustrious, mimo że trzeba go trochę nałożyć, oraz Chanel, no i... ogólnie lubię większość!!Musi mieć fajny kolor, nie mieć drobinek, a za to piękny efekt tafli! [ Jeśli znacie taki, który daje większy efekt tafli od Revlonu to proszę o info. będę bardzo wdzięczna!!]
20. Ulubiony róż ?
- Inglot w kremie [ ten w słoiku ]! Super naturalny efekt [ jak ktoś chce sztuczny też może uzyskać ], szybko się nakłada, baaardzo wydajny, cena nie za niska porównując z tą wydajnąścią, mój pierwszy i ostatni róż! Święty Graal!
21. Kupujesz kosmetyki za pośrednictwem Internetu ?
- Tak, czasem na allegro u sprawdzonych sprzedawców.
22. Kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców/na bazarku ?
- Nie! One zawsze stoją na słońcu i są przeterminowane, chyba że mówimy o osiedlowych drogeriach, to jasne!
23. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć ?
- Za ciemny podkład + czarna kredka w koło oka! Toż to hit lata!
24. Czy lubisz kolorowe makijaże ?
- Jasne! Takie preferuje najbardziej! :)
25. Jeżeli miałabyś wyjść z domu, używając tylko jednego produktu co by to było ?
- Zdecydowanie tusz do rzęs.
26. Wychodzisz z domu bez makijażu ?
- Tak, zdarza się, szczególnie teraz w wakacje. ;)
27. Czy uważasz, że dobrze wyglądasz bez makijażu ?
- Nie.
28. Chciałabyś chodzić na lekcje wizażu/makeup'u?
- Po liceum chce iść na charakteryzacje filmową.
 29. Która firma kosmetyczna jest dla ciebie najlepsza?
- Nie ma jednej "najlepszej" każda ma + i -. Lubię Inglota za cienie, Maybelline za tusze, Rimmel'a, za produkty do ust itd.
30. Czy zdarza ci się niezdarnie nałożyć makijaż ?
- Nie! Wole go już nie robić, ale ominąć parę rzeczy jak wiem, że mam za mało czasu i mogę zrobić coś źle. Jestem raczej perfekcjonistką, będę poprawiać kreski 5 razy, tylko żeby były idealnie równe! :)

Uff… jeśli ktoś kto przeczytał, to jest boski. :)

Blogerki, u których chcę zobaczyć ten TAG to :


Na zdjęciu z moją małą kumpelą w Łebie. :)) [ to nie moja siostra, nie mam rodzeństwa ] 
Buziaki! :* 

7 sie 2011

Recenzja kremu do twarzy na rozszerzone naczynka firmy Ava.

Recenzja kremu do twarzy na rozszerzone naczynka firmy Ava.
Hej! Dzisiaj po długiej przerwie – recenzja! :)

Tym razem produkt firmy Ava :



Ogólne Informacje :
Cena: ok. 14 zł.
Pojemność: 50 ml
Dostępność : W Rossmanach lub bezpośrednio na stronie http://www.ava-sklep.pl/
Co pisze producent :

Plusy :
+ Wydajny : Wielkość dużego ziarnka grochu jak najbardziej wystarczy na całą twarz!

+ Konsystencja : Powiedziałabym, że pół żelowa, pół kremowa.

+ Działanie : Lecz tutaj podkreślam, że u mnie nie działa tak jak producent zaleca. Czyli – niestety nie zniknęły mi popękane naczynka po określonym czasie używania [ 6 tygodni ], jednak stało się coś co również było dla mnie ważne! Okazało się, że krem zatuszował rumień na policzkach [ tylko tam go posiadam ] dalej on jest, jednak spokojnie mogę stwierdzić, że po takim czasie używanie, moje rumieńce są 3 razy delikatniejsze!

+ Utrzymywanie się : Zaskoczyło mnie również, to że po tym jak przestałam używać kremu efekt trzyma się już miesiąc!

+Opakowanie : Zgrabne, nie zajmujące za wiele miejsca.

+ Cena : Za taką cenę, można spokojnie spróbować.

Minusy :
- Obietnice : Jest to chyba największy minus, bo producent obiecuje nam zwalczenie popękanych naczynek, więc jeśli ktoś ma „pajączki”, a nie posiada rumienia, to będzie niemile zaskoczony.

- Zapach : pachnie strasznie mocno i sztucznie, na szczęście woń nie utrzymuje się na twarzy, jednak przy otwieraniu opakowania, drażni mój nos. :(

- Film : Niestety, ale pozostawia film na twarzy, więc nie nadaje się na rano [ jak dla mnie ] pod makijaż. Jednak na noc jak najbardziej, więc nie uważam tego za kompletny minus.


Podsumowując :
Jeśli szukacie czegoś na rumień i jesteście systematyczne, nie macie wrażliwych nosów, szukacie kremu na noc, to jak najbardziej możecie po niego sięgnąć. Jeśli jednak szukacie czegoś na popękane naczynka, to niestety odradzam, ponieważ nie robi w tym kierunku nic.

Stosowałyście, chciałyście kupić? Jakie były Wasze odczucia?
Buziaki! :*
Copyright © 2014 Skonfundowana Panna , Blogger